Inflacja cen detalicznych była w lipcu najniższa od marca 2021 roku i minimalnie niższa niż oczekiwano. W ujęciu bazowym okazała się zgodna z oczekiwaniami. Pozytywnej reakcji rynku akcji jednak nie ma. Po 90 minutach sesji S&P500 nie zmieniał się, Nasdaq Composite tracił 0,3 proc., a Średnia Przemysłowa Dow Jones rosła tylko o 0,1 proc. Rentowność obligacji 2-letnich lekko rośnie, co tłumaczone jest słabnięciem nadziei na obniżkę stóp przez Fed o 50 pkt bazowych we wrześniu.
W S&P500 odsetek spółek drożejących jest niemal taki sam jak taniejących. Popyt przeważa w 7 z 11 głównych segmentach rynku. Największym cieszą się spółki finansowe (0,6 proc.), nieruchomości (0,4 proc.) i dostawcy dóbr codziennego użytku (0,3 proc.). Najmocniej spadają segmenty spółek materiałowych (-0,4 proc.), dostawców dóbr konsumpcyjnych (-0,7 proc.) i spółek usług telekomunikacyjnych (-1,5 proc.), gdzie najmocniej tanieją akcje Alphabet (-3,55 proc.), właściciela Google. Bloomberg podał, że Departament Sprawiedliwości rozważa jako jedną z opcji podział Google po tym jak sąd uznał tą spółkę winną działań monopolistycznych. Alphabet jest jedną z najmocniej taniejących spółek z S&P500 oraz najmocniej taniejącą spółką z tzw. wspaniałej siódemki. Wśród technologicznych blue chipów z tej grupy najmocniej rośnie kurs Nvidii (0,4 proc.).
