Zapasy ropy naftowej skurczyły się w ubiegłym tygodniu o 4,6 mln baryłek (-7 proc.) do 428,3 mln baryłek. Analitycy ankietowani przez “The Wall Street Journal” spodziewali się spadku o 2 mln baryłek.
Podaż benzyny niespodziewanie spadła o 0,72 mln baryłek do 218,6 mln baryłek, zaś destylatów o 2,9 mln baryłek do 123,8 mln baryłek. Ekonomiści spodziewali się wzrostów odpowiednio o 1,2 mln baryłek i 0,1 mln baryłek.
Wskaźnik wykorzystania mocy rafineryjnych pozostał na niezmienionym poziomie w stosunku do poprzedniego tygodnia i wyniósł 89,8 proc.