Brak zmian w indeksie aktywności sektora wytwórczego USA pogorszył jeszcze nastroje na europejskich parkietach, które traciły od początku sesji. Spadkom przewodziły spółki, które straciły miejsce we wskaźniku Stoxx50, grupującym największe firmy na Starym Kontynencie.
Po 7-8 proc. spadły notowania Ericssona, Alcatela i Vivendi Universal, które straciły miano europejskiego blue chipa. Podobny los spotkał francuski Pinault-Printemps Redoute, który potaniał o 4 proc.
Spadki w sektorze high-tech dodatkowo pogorszyła pesymistyczna rekomendacja Lehman Brothers dla Intela. Po kilka procent straciły Infineon, STMicroelectronics i Philips, producenci chipów.
Bardzo złe nastroje panowały w sektorze paliwowym. W sierpniu kraje OPEC zdecydowanie przekroczyły limity produkcji, co doprowadziło do przeceny baryłki ropy. Po ponad 5 proc. stracili udziałowcy TotalFinaElf, Royal Dutch, Shella i BP.
Słabe były też telekomy. Mimo zdementowania informacji, że rząd niemiecki wyprzedaje akcje Deutsche Telekom, kurs operatora zniżkował o ponad 5 proc. Z kolei spór między rządem Francji a zarządem France Telecom w sprawie inwestycji w niemiecki MobilCom ponownie przecenił akcje właściciela TP SA.
ONO