Po około 90 minutach poniedziałkowej sesji Średnia Przemysłowa Dow Jones spadała o 0,1 proc., S&P500 tracił 0,7 proc., a Nasdaq Composite szedł w dół o 1,5 proc. W oczekiwaniu na wzrost zmienności część inwestorów zdecydowała się na realizację zysków. Przed poniedziałkową sesją S&P500 rósł o ponad 6 proc. w tym roku, a Nasdaq tylko w ubiegłym tygodniu zwiększył wartość o ponad 4 proc.

Podaż przeważa w 7 z 11 głównych segmentach rynku. Najmocniej tanieją dostawcy dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (-0,9 proc.), spółki IT (-1,2 proc.) oraz świadczące usługi telekomunikacyjne (-1,25 proc.). Najlepiej na tle rynku wyglądają segmenty materiałowy (0,15 proc.), użyteczności publicznej (0,4 proc.) i dóbr codziennego użytku (0,6 proc.).
Inwestorzy czekają na kolejne kwartalne wyniki spółek. W poniedziałek pojawi się ponad 300 raportów, a we wtorek prawie 600, m.in. ExxonMobil, Pfizera, McDonald's, UPS, Caterpillar i AMD. W tym tygodniu przedstawi je ok. 20 proc. spółek z S&P500. W środę rynek będzie czekał na ogłoszenie decyzji Fed w sprawie stóp procentowych. Jest przekonanie, że będzie to podwyżka o 25 pkt. bazowych, ale większe znaczenie ma konferencja szefa Fed, która może dostarczyć wskazówek o dalszych planach banku centralnego.
Rentowności obligacji USA rosną, podobnie jak indeks dolara, pokazujący zmianę jego wartości wobec koszyka sześciu głównych walut.
