Spadki na torach

opublikowano: 24-06-2015, 00:00

W pierwszym kwartale 2015 r. spadła liczba pasażerów pociągów i masa przewiezionych pociągami towarów.

Licencjonowani przewoźnicy kolejowi uruchomili w I kwartale 2015 r. 101,6 tys. pociągów, czyli o 15,6 proc. mniej niż w IV kwartale 2014 r. (120,4 tys.). Odwołali zaś 2,32 tys. pociągów, a więc o 27,5 proc. więcej. Liczba pasażerów pociągów spadła o 0,55 proc. w stosunku do takiego samego okresu w ubiegłym roku. Co prawda w marcu przybyło pasażerów o 3,46 proc., ale kwartalny wynik jest ujemny. W tym samym czasie operatorzy towarowi przewieźli 50,4 mln ton towarów. Rok wcześniej było to 53,5 mln ton, czyli o 5,95 proc. więcej.

— Trudna sytuacja branży górniczej, wciąż odczuwalne skutki konfliktu na Ukrainie oraz opóźnione inwestycje infrastrukturalne w Polsce wpłynęły na obniżenie przychodów spółek kolejowych na początku roku. Spadki stawek za dostęp do infrastruktury wytworzyły silną presję cenową na rynku kolejowych przewozów towarowych. Na konkurencyjność kolei wpływajątakże trwające remonty linii kolejowych — uważa Adam Purwin, prezes PKP Cargo.

Drobne przetasowania

Pasażerowie najchętniej podróżowali w I kwartale pociągami Przewozów Regionalnych (28,1 proc.). Ale przewaga największego polskiego przewoźnika topnieje. Marcowe wyniki są gorsze od styczniowych i lutowych. Ludzie przesiadają się do innych pociągów. Na kolejnych miejscach były: Koleje Mazowieckie (22,7 proc.), PKP SKM (13,78 proc.), SKM Warszawa (9,98 proc.) i PKP Intercity (9,21 proc.).

— PKP Intercity powoli wraca do gry. Od początku roku liczba klientów tej firmy stale rośnie. To pierwszy od 2010 r. trzymiesięczny trend wzrostowy — komentuje Beata Czemerajda, rzecznik prasowy PKP Intercity. O 0,09 proc. wzrosła praca przewozowa (z 3,83 mln do 3,84 mln pasażerokilometrów).Najwięcej rynku mają tu: PKP Intercity (37,58 proc.), Przewozy Regionalne (28,40 proc.) i Koleje Mazowieckie (14,01 proc.). Poprawiła się też praca eksploatacyjna. W marcu 2015 r. wyniosła 12,3 pociągokilometrów, czyli o 8,01 proc. więcej niż rok wcześniej.

Coraz mniej

W przewozach towarowych same spadki. Minimalnie obniżyły się wyniki pracy przewozowej. Wyniosły 11,3 mln tonokilometrów. Dla porównania w I kwartale 2014 r. było to 11,4 mln. Liderem pozostaje PKP Cargo. Na koniec pierwszego kwartału spółka ta miała niemal 48 proc. udziału w rynku pod względem masy. Przewiozła 24,1 mln ton towarów, a więc o 5 proc. mniej niż rok wcześniej.

— PKP Cargo podjęło działania mające zwiększyć ich efektywność. W pierwszym kwartale koszty operacyjne Grupy spadły o 10 proc. w ujęciu rocznym. Z zakończonego w styczniu programu dobrowolnych odejść skorzystało 15 proc. zatrudnionych w Grupie, co przełoży się na co najmniej 100 mln zł oszczędności rocznie. Efektywność operacyjna mierzona pracą przewozową na zatrudnionego wzrosła o 9 proc. rok do roku — opowiada Adam Purwin. Na kolejnych miejscach w zestawieniu znajdują się: Lotos Kolej (9,93 proc.), PKP LHS (6,97 proc.), DB Schenker Rail Polska (5,56 proc.), CTL Logistics (4,6 proc.).

Trudny początek roku w branży górniczej wpłynął na realizowane przez PKP Cargo przewozy węgla. Jednak dzięki poprawie sytuacji w lutym i w marcu w całym pierwszym kwartale transport węgla liczony pracą przewozową wzrósł o 2,4 proc. rok do roku — z 2,53 do 2,59 mld tonokilometrów. Spółka realizuje około trzech czwartych przewozów tego surowca w Polsce. Zmniejszyły się przewozy kruszyw i materiałów budowlanych. Dziesięcioprocentowy spadek rok do roku w tej kategorii był konsekwencją opóźnionego startu inwestycji infrastrukturalnych. Pojawiają się jednak symptomy poprawy — lepsza koniunktura w budownictwie i spodziewany wzrost inwestycji drogowych (szczególnie większej liczby budów dróg betonowych) oraz kolejowych. Gorsze okazały się także przewozy metali, rud i złomu — spadły o 9 proc. w ujęciu rocznym. Główną przyczyną była wojna na Ukrainie i związany z nią spadek importu z Rosji i Ukrainy.

Bardziej punktualne

Według danych Urzędu Transportu Kolejowego w I kwartale 2015 r. punktualność kolejowych przewozów towarowych wyniosła 39,7 proc. W porównaniu z IV kwartałem 2014 r. średni czas opóźnień pociągów towarowych zmniejszył się z 605 do 418 minut. Średni czas opóźnień w ruchu krajowym wyniósł 434 minuty, natomiast w ruchu zagranicznym 347 minut. Najwięcej, bo 68,3 proc., stanowiły, podobnie jak w IV kwartale 2014 r., pociągi opóźnione ponad 120 minut — były to 42 863 składy. Punktualnie, czyli ze spóźnieniem nie większym niż 5 minut, przyjechało 1120 składów (1,1 proc.).

„Wyniki są lepsze niż w trzecim i czwartym kwartale 2014, kiedy na szlakach kolejowych była kumulacja prac torowych w związku z kończonymi modernizacjami. Wciąż jednak nie udaje się uzyskać parametrów z drugiego kwartału 2014, kiedy punktualność wynosiła 46,96 proc., nie mówiąc już o pierwszym kwartale, kiedy składy towarowe osiągnęły 48,57 proc. przyjazdów o czasie” — komentuje „Kurier Kolejowy”.

Wzrosła też punktualność przewozów pasażerskich. W I kwartale 2015 r. wyniosła 94,47, czyli o prawie 6 proc. więcej niż w IV kwartale 2014 r. (88,97 proc.). Średnie opóźnienie pociągów wyniosło 7 minut 17 sekund. Najwięcej było opóźnień do 5 minut — 73,8 proc. pociągów (59,6 tys.) i od 5 do 60 minut — 24,8 proc. (20,1 tys.). Najbardziej punktualnie jeździły pociągi PKP SKM — 99,61 proc., UBB GMBH — 99,10 proc. i Kolei Małopolskich — 98,73 proc. Najczęściej spóźniały się zaś pociągi PKP Intercity (85,52 proc.).

Jazda w dół. Przewoźnicy kolejowi przewieźli w pierwszym kwartale mniej pasażerów i towarów. Plusem jest większa punktualność pociągów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JOANNA DOBOSIEWICZ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

PKP