Spadki na Wall Street

opublikowano: 30-04-2012, 22:07

Ostatnia sesja kwietnia na amerykańskich giełdach rozczarowała swoim przebiegiem. Indeksy przez cały dzień tkwiły w czerwonych rejonach, zepchnięte tam zaprezentowanymi danymi makro i doniesieniami z Hiszpanii.

Ostatecznie na finiszu notowań wskaźnik Dow Jones IA tracił 0,11 proc., S&P500 zniżkował o 0,39 proc. zaś Nasdaq spadał o 0,74 proc.

Ciosem dla byków była informacja o wejściu Hiszpanii w drugą recesję od 2009 r., choć oficjalne dane o PKB były lepsze niż oczekiwali analitycy. Niestety również dane z amerykańskiego rynku nie dały powodów do optymizmu. O ile neutralnie można odnieść się do informacji o wzroście dochodów i wydatków Amerykanów (choć w drugim przypadku niższym od projekcji), o tyle niepokoić mógł odczyt i indeksu Chicago PMI. Aktywność wytwórcza w tym regionie Stanów Zjednoczonych spadła w kwietniu do najniższego poziomu od 29 miesięcy.

Gwiazdą sesji zostały bezsprzecznie walory Barnes & Noble. Kurs momentami zyskiwał ponad 70 proc. To zasługa informacji, że Microsoft przejmie około 18 proc. nowo tworzonej spółki, zajmującej się aplikacjami dla e-czytników.

Powody do radości mogli mieć też udziałowcy Gen-Probe. Na przejęcia spółki zgodził się Hologic, producent urządzeń diagnostycznych i chirurgicznych. Wartość transakcji szacowana jest na około 3,7 mld USD.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane