Po pierwszym dzwonku na Wall Street i Nasdaq, trzy benchmarkowe indeksy zauważalnie tracą na wartości, a spadkowej stawce przewidzi Nasdaq Composite. Po około kwadransie notowań zniżkował o 0,74 proc. Nieco mniejsza strata była udziałem indeksu szerokiego rynku S&P500, sięgała 0,58 proc. Najlżejszy cios przyjmuje średnia przemysłowa Dow Jones, zniżkując o 0,25 proc.
Obawy o eskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie ciążą na nastrojach rynkowych i negatywnie przekładają się na decyzje podejmowane przez inwestorów. . Jednocześnie raport ADP zaskoczył silniejszym niż oczekiwano wzrostem zatrudnienia, co wskazuje, że rynek pracy pozostaje silny. Po tej publikacji, szanse na kolejną, 50-punktową redukcję stopy funduszy federalnych w listopadzie spadły do 34 proc. znacznie poniżej poziomów powyżej 50 proc. w zeszłym tygodniu.
Najgorzej radzą sobie dzisiaj sektory związane z dobrami konsumpcyjnymi. Tymczasem na tle spadającego rynku dobrze wypada sektor energetyczny, który korzysta z wyższych cen ropy naftowej.
Silna, sięgająca momentami 3,5 proc. przecena dosięgła akcje Tesli po tym, jak amerykański producent elektrycznych samochodów nie spełnił oczekiwań dotyczących dostaw w trzecim kwartale.
Ponad dwa razy mocniej zniżkuje kurs papierów Nike. To efekt negatywnej reakcji inwestorów na wycofanie swojej całorocznej prognozy przed zmianą kierownictwa.
