Spadki z Europy przeniosły się do USA

ASZ
10-07-2007, 22:05

Po największym od miesiąca tąpnięciu cen akcji na  giełdach zachodniej Europy, także w USA wtorkowa sesja stała pod znakiem realizacji zysków. W ciągu ośmiu wcześniejszych dni Dow Jones zyskał na wartości 2,35 proc. niemal wyrównując rekord hossy z 4 czerwca. Chwilowo jednak wygląda na to, że byki muszą powściągnąć apetyty, bo na przeszkodzie stanęły spółki sektora budowlanego. Ale nie tylko.

Główne indeksy na Wall Street poszły we wtorek w dół około 1 proc. z trzech co najmniej powodów. Pierwszy to pesymistyczne prognozy D.R. Horton, drugiej pod względem wielkości spółki sektora budowlanego w Stanach. Zdaniem przedstawicieli Hortona, nie widać jaskółek zwiastujących poprawienie kiepskiej obecnie koniunktury w branży. Po drugie, agencja Standard & Poor's ostrzegła przed możliwym obniżeniem ratingów obligacji hipotecznych. Trzecim powodem spadków było niezadowolenie akcjonariuszy koncernu Alcoa z wyników za II kwartał.

Największy na świecie przetwórca aluminium otworzył po poniedziałkowej sesji sezon publikacji wyników w USA. Co prawda zysk na akcję był o 1 cent wyższy od prognoz analityków, ale przychody ze sprzedaży okazały się sporo niższe niż oczekiwali specjaliści. Prognozy mówiły o sprzedaży na poziomie 8,36 mld USD, tymczasem były niższe o 290 mln USD.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ASZ

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Spadki z Europy przeniosły się do USA