W kwietniu zarejestrowano niewiele ponad 39,6 tys. nowych samochodów osobowych i dostawczych o dmc do 3,5 t. To o aż 28,4 proc. mniej niż w marcu i o 0,4 proc. mniej niż w kwietniu ubiegłego roku. Wzrost rok do roku udało się utrzymać tylko w segmencie aut osobowych — zarejestrowano ich prawie 35,5 tys. To co prawda aż o 28 proc. mniej niż w marcu, ale o 1,7 proc. więcej niż w kwietniu ubiegłego roku. Rynek samochodów dostawczych wchłonął w kwietniu nieco ponad 4,1 tys. aut, o 29,5 proc. mniej niż w marcu i o ponad 15 proc. mniej niż rok temu.
Kiepski kwiecień osłabił nieco dynamikę odrabiania strat polskiej motoryzacji. Od początku roku zarejestrowano 178,5 tys. osobowych i dostawczych samochodów, o 13,2 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku (po I kw. dynamika r/r wynosiła blisko 18 proc.). Za pozytywny wynik odpowiadają jednak wyłącznie auta osobowe. Od początku roku przybyło ich 158,5 tys., o 15,8 proc. więcej niż rok wcześniej. Auta dostawcze zaliczają spadek — niespełna 20 tys. zarejestrowanych w okresie styczeń-kwiecień to wynik o prawie 4 proc. słabszy od zeszłorocznego.
Kwiecień był słabszy dla aż pięciu marek z pierwszej dziesiątki. Mniej aut niż przed rokiem zarejestrowały: Toyota (-8 proc.), Hyundai (-31,3), BMW (-30,9), Mercedes (-10,4) oraz Renault (-10,1). Wzrost zanotowały: Skoda (52,1 proc.), Kia (3,7), Volkswagen (52,6), Audi (51,5) oraz Dacia (18,8).
Roszady nie wpłynęły jednak na zmianę lidera. Po czterech miesiącach roku z wynikiem 33,9 tys. rejestracji (+26,6 proc. r/r) nadal prowadzi Toyota, utrzymując ogromną przewagę nad wiceliderami: Skodą — 17 tys. rejestracji (+48 proc.) i Volkswagenem — 12,3 tys. rejestracji (+24,2).
— Kwietniowe pogorszenie wyników w porównaniu z marcem to z jednej strony efekt krótszego świątecznego miesiąca, z drugiej jednak rosnących cen. Średnia cena sprzedaży na koniec marca wyniosła niemal 167 tys. zł i była o prawie 8 proc. wyższa niż rok wcześniej — tłumaczy Wojciech Drzewiecki, prezes Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar.
Prognoza Samaru zakłada, że w 2023 r. zostanie zarejestrowanych 440 tys. aut osobowych i 62 tys. dostawczych, co oznaczałoby wzrost o 4,8 i 3 proc. Wojciech Drzewiecki zastrzega jednak, że w kolejnym kwartale skoryguje prognozę, tym bardziej że niepokojące informacje płyną m.in. z rynku niemieckiego. Wskaźnik nowych zamówień w niemieckim przemyśle spadł w marcu aż o 10,7 proc., co czyni z tego miesiąca trzeci najgorszy pod tym względem w historii niemieckiego przemysłu. Nowe zamówienia w przemyśle najbardziej spadły w produkcji aut — spadek w porównaniu z lutym przekroczył 47 proc.
| Marka | liczba rejestracji | zmiana r/r ( w proc.) |
| Toyota | 33901 | +26,6 |
| Skoda | 17040 | +48 |
| Volkswagen | 12335 | +24,2 |
| Kia | 11806 | |
| Renault | 9837 | |
| Audi | 8119 | +36,2 |
| Hyundai | 7949 | |
| Mercedes | 7691 | |
| Ford | 7507 | |
| BMW | 7321 |
Rejestracje nowych aut*
* osobowych i dostawczych o dmc do 3,5 t w okresie styczeń-kwiecień 2023 r.
Źródło: Samar
