Spadła liczba rejestracji nowych samochodów

Marcin BołtrykMarcin Bołtryk
opublikowano: 2023-05-05 15:24

Po całkiem niezłym I kw. rynek nowych aut zaczął hamować. W kwietniu zarejestrowano ich znacznie mniej niż w marcu i mniej niż przed rokiem.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • ile nowych aut przybyło w Polsce w kwietniu
  • dlaczego liczba rejestracji znowu spada
  • jaką sprzedaż aut zakładają na ten rok najnowsze prognozy
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

W kwietniu zarejestrowano niewiele ponad 39,6 tys. nowych samochodów osobowych i dostawczych o dmc do 3,5 t. To o aż 28,4 proc. mniej niż w marcu i o 0,4 proc. mniej niż w kwietniu ubiegłego roku. Wzrost rok do roku udało się utrzymać tylko w segmencie aut osobowych — zarejestrowano ich prawie 35,5 tys. To co prawda aż o 28 proc. mniej niż w marcu, ale o 1,7 proc. więcej niż w kwietniu ubiegłego roku. Rynek samochodów dostawczych wchłonął w kwietniu nieco ponad 4,1 tys. aut, o 29,5 proc. mniej niż w marcu i o ponad 15 proc. mniej niż rok temu.

Kiepski kwiecień osłabił nieco dynamikę odrabiania strat polskiej motoryzacji. Od początku roku zarejestrowano 178,5 tys. osobowych i dostawczych samochodów, o 13,2 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku (po I kw. dynamika r/r wynosiła blisko 18 proc.). Za pozytywny wynik odpowiadają jednak wyłącznie auta osobowe. Od początku roku przybyło ich 158,5 tys., o 15,8 proc. więcej niż rok wcześniej. Auta dostawcze zaliczają spadek — niespełna 20 tys. zarejestrowanych w okresie styczeń-kwiecień to wynik o prawie 4 proc. słabszy od zeszłorocznego.

Kwiecień był słabszy dla aż pięciu marek z pierwszej dziesiątki. Mniej aut niż przed rokiem zarejestrowały: Toyota (-8 proc.), Hyundai (-31,3), BMW (-30,9), Mercedes (-10,4) oraz Renault (-10,1). Wzrost zanotowały: Skoda (52,1 proc.), Kia (3,7), Volkswagen (52,6), Audi (51,5) oraz Dacia (18,8).

Roszady nie wpłynęły jednak na zmianę lidera. Po czterech miesiącach roku z wynikiem 33,9 tys. rejestracji (+26,6 proc. r/r) nadal prowadzi Toyota, utrzymując ogromną przewagę nad wiceliderami: Skodą — 17 tys. rejestracji (+48 proc.) i Volkswagenem — 12,3 tys. rejestracji (+24,2).

— Kwietniowe pogorszenie wyników w porównaniu z marcem to z jednej strony efekt krótszego świątecznego miesiąca, z drugiej jednak rosnących cen. Średnia cena sprzedaży na koniec marca wyniosła niemal 167 tys. zł i była o prawie 8 proc. wyższa niż rok wcześniej — tłumaczy Wojciech Drzewiecki, prezes Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar.

Prognoza Samaru zakłada, że w 2023 r. zostanie zarejestrowanych 440 tys. aut osobowych i 62 tys. dostawczych, co oznaczałoby wzrost o 4,8 i 3 proc. Wojciech Drzewiecki zastrzega jednak, że w kolejnym kwartale skoryguje prognozę, tym bardziej że niepokojące informacje płyną m.in. z rynku niemieckiego. Wskaźnik nowych zamówień w niemieckim przemyśle spadł w marcu aż o 10,7 proc., co czyni z tego miesiąca trzeci najgorszy pod tym względem w historii niemieckiego przemysłu. Nowe zamówienia w przemyśle najbardziej spadły w produkcji aut — spadek w porównaniu z lutym przekroczył 47 proc.

Marka liczba rejestracjizmiana r/r ( w proc.)
Toyota33901+26,6
Skoda17040+48
Volkswagen12335+24,2
Kia11806
  • 5,5
  • Renault9837
  • 2,5
  • Audi8119+36,2
    Hyundai7949
  • 15,3
  • Mercedes7691
  • 12,3
  • Ford7507
  • 16
  • BMW7321
  • 9,3
  • Rejestracje nowych aut*

    * osobowych i dostawczych o dmc do 3,5 t w okresie styczeń-kwiecień 2023 r.

    Źródło: Samar