Spadły notowania złotego
Wyglądało na to, że polski rynek walutowy zareagował w czwartek na ostrzeżenia zachodnich instytucji o możliwym kryzysie finansowym oraz na wypowiedź Dariusza Rosatiego, członka RPP, który uważa, że rząd mniejszościowy AWS będzie prowadził mniej restrykcyjną politykę fiskalną, co zwiększy ryzyko dla złotego. Czwartkowe notowania na foreksie rozpoczęły się od wyraźnego spadku wartości złotego. Na otwarciu za dolara płacono 4,3650 zł wobec 4,3435 zł w środę. Kurs euro zwyżkował zaś z 4,1650 zł do 4,1840 zł. Na fixingu kursy tych walut wynosiły już odpowiednio 4,3960 zł i 4,2177 zł.
OKAZAŁO się jednak, że stabilizacja złotego w ciągu ostatnich dni zakończona wczorajszym spadkiem, miała zupełnie inne, całkiem prozaiczne podstawy. W środę na Giełdzie Papierów Wartościowych miały miejsce duże transakcje pakietowe akcjami BIG BG. To Banco Comercial Portugues za złote nabywane na foreksie od początku tygodnia, kupił od Deutsche Banku akcje polskiego banku. Następnego dnia po transakcji Deutsche Bank uzyskane wpływy zaczął wymieniać na waluty zagraniczne. Według dealerów jest to podstawowy powód czwartkowego spadku notowań naszej waluty.
WSPOMNIANE transakcje o tyle łatwo wpłynęły na rynek, że wcześniej nastroje inwestorów popsuły wypowiedzi posłów AWS o możliwym zwiększeniu o 3 mld zł deficytu budżetowego.
WYPOWIEDZI posłów AWS zaniepokoiły również członków Rady Polityki Pieniężnej. Hanna Gronkiewicz-Waltz, prezes NBP, stwierdziła, że jeżeli deficyt budżetowy w 2001 r. osiągnie 2,2 proc. PKB, to NBP może podnieść stopy procentowe. Gracze walutowi nie zareagowali na to ostrzeżenie, ale wypowiedź szefa banku centralnego spowodowała nasilenie ruchu na rynku skarbowych papierów dłużnych. Posiadacze obligacji zaczęli pozbywać się tych papierów, przez co ich rentowności zwiększyły się przeciętnie o 30 punktów bazowych.
PO POŁUDNIU pojawiła się oficjalna informacja o tym, że ministrem finansów zostanie Jarosław Bauc, dotychczasowy wiceminister tego resortu.
Również sytuacja na foreksie zupełnie się już ustabilizowała. Około godziny 16.00 dolar kosztował 4,38 zł, tj. o 2 grosze mniej w stosunku do najwyższego kursu z tego dnia. Dzięki podwyżce stóp przez ECB kurs euro trzymał się wysoko, na poziomie 4,22 zł.