Spadły wpływy z e-myta

Grzegorz SuteniecGrzegorz Suteniec
opublikowano: 2021-11-22 20:00

W pierwszym miesiącu po wygaszeniu systemu viaToll, wpływy z nowego systemu poboru opłat czyli e-Toll okazały się niższe rok do roku, nie tylko za sprawą 30-procentowego upustu.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • Jaka była wysokość opłat naliczonych w październiku przez system eToll
  • Jaka jest ubytek wpływów w porównaniu z systemem viaToll
  • Jak ubytek tłumaczy Ministerstwo Finansów, a jak przewoźnicy

Z końcem września został wygaszony viaToll - działający ponad 10 lat system poboru opłat za przejazd drogami krajowymi. Jego rolę przejął stworzony przez Krajową Administrację Skarbową (KAS) system e-Toll. Pierwotnie wygaszenie viaTolla planowano na koniec czerwca, ale poślizg z uruchomieniem nowego systemu, który ruszył 24 czerwca, spowodował przesuniecie terminu.

Zauważalny ubytek

Stary system w całym 2020 r. naliczył 1,778 mld zł opłat, co daje średnie dziennie wpływy na poziomie ok. 4,9 mln zł. W samym październiku 2020 r. wypływy naliczone przez viaToll były na poziomie 165,8 mln zł. Jak wyglądają statystyki jego następcy w pierwszym miesiącu funkcjonowania po wygaszeniu starego systemu?

Ministerstwo Finansów (MF) informuje, że kwota opłat naliczonych przez e-Toll w październiku wyniosła 101,8 mln zł. Nominalna różnica wynosi więc 64 mln zł.

Ministerstwo ubytek wpływów tłumaczy zmniejszeniem o 30 proc. wysokości stawki opłaty elektronicznej, które obowiązuje do końca roku. Bonifikata miała być zachętą dla przewoźników do szybszego przechodzenia na e-Toll.

- Ubytek ten zostanie zrekompensowany z budżetu państwa i nie wpłynie na stabilność finansowania inwestycji drogowych – informuje biuro prasowe MF.

W ocenie skutków regulacji do rozporządzenia ws. obniżenia opłat uszczuplenie wpływów Krajowego Funduszu Drogowego (KFD), do którego trafiają wpływy z e-Toll, było oszacowane na poziomie 138,5 mln zł.

Nie tylko bonifikata

Korygując wartość opłat naliczonych przez e-Toll w październiku o 30- procentową bonifikatę, październikowe wpływy wyniosłyby 145,4 mln zł, co nadal jest kwotą o 20,4 mln zł niższą rok do roku i oznacza spadek wpływów o 12,3 proc.

- Październik 2020 r. był miesiącem, w którym wpływy z systemu viaToll osiągnęły najwyższą wartość, średnie miesięczne wpływy w roku 2020 były niższe i wynosiły 148 mln zł – zwraca uwagę MF.

Wskazuje jednocześnie, że średnia dzienna wysokość opłat naliczonych w systemie e-Toll w październiku skorygowana o wpływ 30-procentowej bonifikaty wyniosła 4,7 mln zł, zaś średnie dzienne wartości opłat naliczonych w systemie viaToll dla całego 2020 r. to kwota w wysokości 4,9 mln zł.

MF informuje, że opłaty naliczane przez e-Toll rosną i na przełomie października i listopada 2021 r. osiągnęły już poziom wyższy o ponad 0,3 mln zł niż średnie wpływy z sytemu viaToll w 2020 r. W ostatnim tygodniu października średnia dzienna kwota skorygowana o wpływ upusty wyniosła 5,2 mln zł.

Według danych MF 9 listopada wpływy z e-Toll osiągnęły swój rekord. Skorygowane o wpływ upustu przekroczyły 6,8 mln zł.

- Powyższe statystyki obrazują tendencję wzrostową, dlatego obiektywne wnioski odnośnie poziomu wpływów będzie można wyciągnąć dopiero po upływie całego czwartego kwartału 2021r. Obecnie zauważalne wzrosty wpływów wskazują, że bez obowiązującego upustu, plan wpływów na czwarty kwartał 2021 r. mógłby zostać przekroczony – informuje MF.

Państwowy system
Państwowy system
Według pierwotnych założeń budowany przez państwo system e-Toll, którego twarzą jest Przemysław Koch - doradca ministra finansów ds. systemu i przewodniczący komitetu sterującego tego projektu, miał kosztować 448 mln zł. Koszty utrzymania w perspektywie pięciu lat szacowane są na 747 mln zł.
Tomek Pikuła

W trybie testowym

Przewoźnicy drogowi od dawna mają wiele uwag do działania e-Tolla. Postulowali nawet zawieszenie działania systemu. Kontestują argument o niższych wpływach w październiku wynikających z efektu bazy.

- Co roku jest tak, że w październiku, listopadzie i grudniu ruch drogowy jest natężony. W tym roku też tak jest i wpływy z e-myta w październiku byłyby zapewne ponownie rekordowe, gdyby system funkcjonował prawidłowo – mówi Anna Brzezińska-Rybicka, rzeczniczka Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce (ZMPD).

Spadek wpływów z e-myta jej nie dziwi.

- W opinii zrzeszonych u nas przewoźników e-Toll ciągle działa jak w trybie testowym. Przez ostatnich kilka tygodni, kiedy został wyłączony viaToll, nie możemy powiedzieć, że e-Toll go w pełni zastąpił. Przewoźnicy cały czas skarżą się na problemy przy rejestracji pojazdu, czy zrywanie połączeń GPS – mówi rzeczniczka.

Według niej jednym z poważniejszych problemów, jakich doświadczają przewoźnicy, jest brak informacji o płatnościach. Właściciele ciężarówek nie mogą na bieżąco pobierać not z systemu, co sprawia, że nie mogą ich zaksięgować i rozliczyć w kosztach.

Rzeczniczka ZMPD informuje, że nadal występują problemy z dostępnością urządzeń wykorzystywanych do rozliczeń – OBU/ZSL, choć już nie taki duże jak we wrześniu. Skarżą się na nie głównie przewoźnicy z zagranicy i mniejszych miast.

Inna kwestia, która mogła mieć wpływ na niższe opłaty, to zapowiedź Krajowej Administracji Skarbowej, że w początkowym okresie po wygaszeniu viaTolla za uchybienie przy wnoszeniu opłaty, będą stosowane przede wszystkim pouczania, a nie kary.

Możesz zainteresować się również: