Specjalistów od kodów i skryptów bardzo pilnie zatrudnimy

Dorota Czerwińska
opublikowano: 05-03-2010, 00:00

Nie maleje zapotrzebowanie na pracowników IT. Najbardziej poszukiwani są programiści.

Nie maleje zapotrzebowanie na pracowników IT. Najbardziej poszukiwani są programiści.

Z danych portalu Pracuj.pl wynika, że w ubiegłym roku do działów IT firmy szukały prawie 24 tys. pracowników. A w styczniu 2010 r. podobnych ofert było już niemal 3000. Co więcej, prawie 40 proc. z nich to propozycje dla programistów. Specjalistów od kodów i skryptów szukały głównie firmy z branż: IT oraz telekomunikacja/zaawansowane technologie. Coraz więcej miejsc pracy oferują programistom także: bankowość oraz handel i sprzedaż.

Dwa języki

— Nowoczesne technologie są motorem rozwoju światowej gospodarki. Automatyzacja i komputeryzacja procesów produkcyjnych przynosi firmom konkretne oszczędności. Firmy produkcyjne czy usługowe są też coraz bardziej aktywne w internecie, zarówno w zakresie podstawowej działalności biznesowej, działań marketingowych, jak i relacji z klientami. To wszystko sprawia, że doświadczeni specjaliści IT, w tym programiści, są cenieni i poszukiwani. Ich praca daje firmom konkretną przewagę konkurencyjną — zauważa Paweł Leks, dyrektor działu rozwoju produktów Grupy Pracuj, do której należy portal Pracuj.pl. Oprócz umiejętności praktycznych niezbędnych w pracy programisty (znajomość określonego języka programowania czy technologii internetowych) pracodawcy najczęściej wymagają od kandydatów wyższego wykształcenia, umiejętności analitycznego myślenia i rozwiązywania problemów, dobrej organizacji oraz umiejętności pracy w grupie. Na ogół trzeba też znać angielski.

W styczniu 2010 r. zdecydowanie najwięcej ogłoszeń dla osób spełniających takie kryteria pochodziło z Mazowsza. Dolny Śląsk, pretendujący do miana "polskiej Doliny Krzemowej", był na drugim miejscu. Po 100 ofert pracy programiści mogli znaleźć na północy (Pomorze) i na południu Polski (Małopolska). Najmniej propozycji zamieściły firmy z Lubuskiego, Opolszczyzny i Podkarpacia (po około 20).

Programowo drodzy

Od lutego 2009 r. do stycznia 2010 r. w serwisie Pracuj.pl zarejestrowało się ponad 17 tys. internautów szukających pracy w IT. 4060 z nich wybrało kategorię informatyka/programowanie. Analiza wskazanych przez tych kandydatów warunków finansowych przynosi ciekawe wnioski.

Okazuje się, że oczekiwania co do wysokości wynagrodzenia rosną wraz z wiekiem. Młodzi programiści (24-26 lat) chcą zarabiać średnio 2951 zł brutto, ale tuż przed trzydziestką (27-30 lat) wymagania rosną do prawie 4500 zł. Po 36 roku życia swoje umiejętności i doświadczenie zawodowe wyceniają na niemal 7 tys. zł.

Zdaniem Pawła Leksa zapotrzebowanie na takich specjalistów, po chwilowych wahaniach w związku z dekoniunkturą gospodarczą, rośnie. Biorąc to pod uwagę, należy się spodziewać wzrostu oczekiwań finansowych tej grupy pracowników. Firmy z Mazowsza szukają najwięcej programistów, ale też najwięcej muszą im zaoferować. Internauci w grupie wiekowej 27-30 lat oczekują tu od pracodawców średnio 5582 zł brutto. Dla pozostałych regionów średnia jest o prawie 1500 zł niższa.

Za pierwszego na świecie programistę uważa się kobietę. Ale 92 proc. kandydatów zarejestrowanych w Pracuj. pl i zainteresowanych pracą związaną z programowaniem to mężczyźni. Średnie wymagania płacowe kandydatek na to stanowisko są o 8 proc. niższe niż deklarowane przez panów.

Zwiastun poprawy w branży IT

Łukasz Grzeszczyk, senior konsultant z firmy doradztwa personalnego Hays

Widzimy pewne ożywienie na rynku pracy w branży IT. Ofert jest zdecydowanie więcej niż w tym samym okresie 2009 r., choć nie tak dużo jak w 2008 r. Najbardziej poszukiwaną grupą informatyków są programiści oraz handlowcy. Większy ruch w rekrutacji na stanowiska sprzedażowe w IT może być zwiastunem znacznej poprawy w tym segmencie rynku pracy. Za sprzedażą produktów IT ruszają usługi IT. Wkrótce może więc jeszcze bardziej wzrosnąć zapotrzebowanie programistów i na menedżerów projektów. To oni wprowadzają w życie ustalenia umowy sprzedażowej. Płace informatyków nie zostały obniżone, ale również nie wzrosły. W 2009 r. był nawet moment, kiedy dobrego programistę można było zatrudnić o 10 proc. taniej niż rok wcześniej. No ale w 2008 r. na jednego programistę przypadały cztery oferty pracy, a w 2009 r. trzech programistów na jedną ofertę. Kilka firm wycofało się bowiem z rynku i nie wszyscy, którzy stracili pracę, znaleźli nową.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Czerwińska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy