Specjalnie dla Pulsu Rynek się ożywi

MIB
opublikowano: 2010-01-14 00:00

Arkadiusz Andruch dyrektor w Rohlig Suus Logistics

W raporcie ryzyka branżowego Dun Bradstreet do końca 2009 r. przewidywano upadek 10 proc. firm z branży transportowej, głównie małych i średnich. Można zauważyć dwie główne przyczyny tego zjawiska: mniejszą podaż ładunków w Polsce i za granicą oraz długie terminy płatności lub nawet zaniechanie regulowania należności przez producentów i spedytorów. Opóźnienie lub brak płatności doprowadza do utraty płynności finansowej firm, a to w dużym stopniu zamyka dostęp do zewnętrznych źródeł finansowania, takich jak kredyty bankowe. By przetrwać trudne miesiące na rynku, małe i średnie firmy transportowe powinny z dużym namysłem wybierać stałych partnerów biznesowych, kierując się przede wszystkim ich wiarygodnością, doświadczeniem, sytuacją finansową oraz opinią, jaką mają na rynku. Właściciele firm powinni też zwrócić uwagę na dodatkowe korzyści, takie jak współpraca partnerska czy alians strategiczny, który w ramach programu lojalnościowego zapewnia dostęp do środków finansowych i bazę ładunków.

Szansa na poprawę kondycji polskich firm pojawi się już w pierwszej połowie 2010 r. Ożywienie polskiej gospodarki już przynosi wyhamowanie spadku cen usługi przewozowej. Wraz ze zbliżającym się EURO 2012, popyt na usługi będzie wzrastał. W dłuższej perspektywie wymusi to wzrost cen i wpłynie na poprawę kondycji firm transportowych.