Split nie zawsze poprawia płynność

KZ
opublikowano: 2010-05-20 20:40

Podział wartości nominalnej, który sprowadza wartość kursu do kilku groszy zwykle paradoksalnie zmniejsza, a nie zwiększa obroty.

Niespełna dwa miesiące temu akcjonariusze dokonali podziału wartości nominalnej akcji spółki GPF Causa. Split sprowadził cenę rynkową akcji z 50 do 5 groszy. Kilka dni temu zarząd poinformował, że nie wyklucza operacji odwrotnej i pięciokrotnego podwyższenia wartości nominalnej walorów. Powód: brak osiągnięcia celu, jakim była poprawa płynności handlu akcjami spółki. W kwietniu firma była liderem obrotów na NewConnect, a przez cały miesiąc łączna wartość obrotu wyniosła blisko 11 mln zł, co stanowiło 7,5 proc. wartości obrotów na całym rynku. Wcześniej też nie było z obrotami najgorzej. W styczniu wyniosły 3,16 mln zł, w lutym 1 mln zł, a w marcu 2,2 mln zł. To całkiem niezłe wyniki, biorąc pod uwagę rozmiary spółki i przeciętne obroty na NewConnect. W maju, kiedy emocje związane ze splitem opadły, sesyjne obroty rzadko przekraczały 150 tys. zł.

Przyczyna wygasania obrotów akcjami spółek, które przeprowadziły splity, może być banalna — im cena akcji jest niższa, tym większe są procentowe skoki notowań. Zmiana ceny z 50 na 49 groszy to ruch o zaledwie 2 proc., ale już z 4 na 3 grosze, to spadek aż o 25 proc. Analogicznie: skoro zleceń sprzedaży po cenie 4 grosze nie ma wiele, to niewielu będzie inwestorów, którzy wystawią zlecenie kupna z limitem 5 groszy, bo już na starcie płaciliby 25-procentową premię w stosunku do ceny, która mogłaby być ustalona w normalnych, optymalnych warunkach, czyli takich, w których skoki nie są tak duże.

Na NewConnect notowanych jest obecnie 14 firm, których cena akcji wynosi od 1 do 10 groszy. Pięć kolejnych ma cenę z przedziału 10-20 groszy, a jedenaście — z przedziału 20-50 groszy. Z tej pierwszej grupy o scaleniu akcji zdecydowała już Agroma, a podobny krok rozważają Doradcy24. Pierwsza z firm nie przeprowadzała splitu po debiucie. Na alternatywny rynek weszła już z wartością nominalną akcji równą 1 grosz, co przy cenie rynkowej rzędu 3-4 grosze skazało ją na notowania jednolite z dwoma fixingami. Piotr Staszewski, prezes Agromy, liczy że scalenie pozwoli na przeniesienie handlu do notowań ciągłych, zapewni inwestorom optymalne warunki obrotu i ułatwi im bieżącą wycenę.