Spokój na kontraktach

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2024-03-13 13:03

Po nadspodziewanie udanej wtorkowej sesji na amerykańskich giełdach, która przyniosła nowy rekord indeksu S&P500, w środę nastroje handlujących akcjami nieco się stonowały. Wycena kontraktów terminowych śledzących zachowanie indeksów poddaje się niewielkim wahaniom.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Wczorajsze dane o inflacji konsumenckiej w USA co prawda nie były co prawda przełomowe, ale ugruntowały przekonanie inwestorów, że Rezerwa Federalna w tym roku przeprowadzi obniżki stóp procentowych. Kwestią otwartą pozostaje tylko termin pierwszej redukcji stawek, ten bowiem systematycznie jest opóźniany. Ostrożność władz monetarnych wydaje się być przy tym w pełni uzasadniona i pożądana, zważywszy, że najnowsze dane o inflacji pokazały, że ostatni etap jej sprowadzania do celu na poziomie 2 proc. będzie długotrwały i dosyć ciężki.

Bazując na kontraktach terminowych, rynki wyceniają na 70 proc. prawdopodobieństwo, że Fed rozpocznie łagodzenie polityki pieniężnej w czerwcu i wprowadzi co najmniej trzy 25 punktowe obniżki w ciągu 2024 r. To obecnie najbardziej optymistyczny scenariusz, którego zdają się trzymać giełdowi inwestorzy.

Dlatego też, już chyba nikt nie oczekuje, by podczas najbliższego posiedzenia FOMC, zaplanowanego na 19-20 marca, doszło do zmiany w nastawieniu decydentów. Istotne mogą okazać się zaktualizowane prognozy inflacyjne Fed.

Na rynku surowcowym rośnie cena ropy. Podobnie było jednak i wczoraj, choć ostatecznie wtorkowa sesja zakończyła się stratą surowca. Dzisiaj zwyżkę implikuje dużo większy niż oczekiwano spadek zapasów surowca w amerykańskiej gospodarce. Według API, w zeszłym tygodniu skurczyły się one aż o 5,52 mln baryłek podczas gdy prognozowano zmniejszenie o niecały 1 mln. Dzisiaj opublikowany zostanie „konkurencyjny” raport IEA. W jego przypadku spadek zapasów ma wynieść 1 mln baryłek.

Oprócz danych o zmianie liczby wniosków o kredyt hipoteczny to jedyny istotny odczyt ze sfery makroekonomii dotyczący amerykańskiej gospodarki jaki zaplanowano na środę.

W czwartek poznamy natomiast dane lutowej inflacji producentów.

W przedsesyjnym handlu tanieją udziały Tesli. To skutek obniżenia ich rekomendacji przez analityków Wells Fargo. Obecnie zalecają oni ich niedoważanie, z wcześniejszej oceny „zgodnie z rynkiem”.

Na wartości tracą też papiery Intela. W tym przypadku przecena wymuszona została informacjami, że Pentagon zrezygnował z grantu dla spółki o wartości 2,5 mld USD.

Na nieco ponad półtorej godziny przed startem sesji na rynku kasowym kontrakty na indeks Dow Jones IA rosły o 0,08 proc. Futures na wskaźnik S&P500 o 0,09 proc. Z kolei na technologiczny Nasdaq 100 spadały o 0,02 proc.

Możesz zainteresować się również: