Spokojny początek tygodnia

Rafał Sadoch, biuro maklerskie mBanku S.A.
opublikowano: 2021-05-31 11:36

Święta w USA oraz Wielkiej Brytanii w dniu dzisiejszym nie będą sprzyjać zmienności rynkowej. Szczególnie, że jutro pierwszy roboczy dzień miesiąca, co wiąże się z szeregiem wskaźników koniunktury gospodarczej, a w piątek opublikowane zostaną dane z amerykańskiego rynku pracy za maj. W rynkowego punktu widzenia mamy do czynienia z przedłużonym weekendem.

Notowania kontraktów terminowych na amerykańskie indeksy poruszają się płasko. W okolicy 15500 pkt. pozostaje niemiecki Dax. Pozytywny wydźwięk jutrzejszych wskaźników koniunktury może dać kolejny impuls do kontynuowania wzrostów. Warto zwrócić uwagę, że opublikowany w piątek indeks Chicago PMI, który jest dobrze skorelowany z danymi ISM, wzrósł w maju do 75.2 pkt. z 72.1 pkt., podczas gdy rynek spodziewał się spadku do 69.5 pkt. Kolejne podobne sygnały powinny wspierać popyt na ryzyko. Dużą zagadką są jednak majowe dane z rynku pracy, szczególnie po kwietniowym rozczarowaniu.

Amerykańskie firmy nie są w stanie w wystarczająco szybkim tempie zwiększyć zatrudnienia, aby zaspokoić umacniający się popyt. Stąd przed miesiącem tak duża negatywna niespodzianka, mimo poprawiających się innych wskaźników odzwierciedlających sytuację na rynku pracy.

Dużą zagadką może być reakcja rynkowa na najnowsze dane. Przypomnijmy, że przed miesiącem w pierwszym momencie po publikacji indeksy ruszyły na północ, bowiem słabszy odczyt wpisywał się w scenariusz kontynuowania obecnej polityki przez Fed.

Na rynku walutowym dziś również bez historii, a kurs EURUSD pozostaje tuż poniżej 1.22. O ile interpretacja danych z USA może przynosić pewne kłopoty w kontekście sytuacji na Wall Street, to już w przypadku USD reakcja wydaje się bardziej oczywista i intuicyjna.

W gronie G10 pozytywnie wyróżniają się waluty surowcowe, a to dzięki kontynuacji wzrostów cen ropy. WTI dzięki nadziejom na dalszy wzrost mobilności i ożywienie popytu wychodzi powyżej 67 USD za baryłkę, a ryzyka pozostają cały czas skierowane w górę. Dla zachowania czarnego złota ważne będą oczywiście jutrzejsze dane PMI.

Złoto, mimo cofnięcia kursu EURUSD, pozostaje powyżej 1900 USD za uncję. To tylko uprawdopodabnia scenariusz dalszej wędrówki w kierunku szczytów z początku roku, do których brakuje jeszcze 50 USD, gdyby powróciła presja na notowania EURUSD. Widać, że sentyment wobec żółtego metalu sukcesywnie się poprawia wraz z tym, jak na rynku utrzymują się obawy związane z konsekwencjami wyższej inflacji.