Spółka made in Europa

Albert Stawiszyński
opublikowano: 2006-04-11 00:00

Polscy przedsiębiorcy od kilku miesięcy mogą zakładać spółkę europejską. Jak to zrobić? Wyjaśnia to w książce Katarzyna Bilewska.

Firmy, które w innych krajach Unii Europejskiej musiały budować oddziały czy przedstawicielstwa, wiedzą, że to ani proste, ani tanie. Ułatwieniem dla nich jest spółka europejska (Societas Europaea). Zasady jej powoływania i funkcjonowania regulują przepisy unijne i polskie. Praktyczne kwestie dotyczące takiego przedsiębiorstwa omówiła Katarzyna Bilewska w książce „Spółka europejska”.

Autorka zawarła w niej szczegółową analizę zagadnień związanych z metodami tworzenia takiej spółki, strukturą kapitałową, systemem jej organów, a także kwestie jej przekształceń, transferu siedziby i zakończenia jej działalności.

Z publikacji dowiemy się, że spółka europejska traktowana jest jako krajowa spółka akcyjna, zarejestrowana według prawa w kraju Unii, w którym ma siedzibę. Co ważne, miejsce siedziby takiej spółki można bez większego problemu przenosić z jednego państwa do innego.

Zaletą książki jest uwzględnienie literatury zagranicznej, w szczególności francuskiej, niemieckiej i włoskiej.