Spółka Orlenu liderem czeskich trucicieli

Bartłomiej Mayer
opublikowano: 18-11-2018, 22:00

Spolana emituje znacznie więcej rakotwórczych i mutagennych substancji niż jakakolwiek inna czeska firma.

Fabryka Spolany w Neratovicach pod Pragą produkuje przede wszystkim PCW oraz kaprolaktam — jest jedynym czeskim wytwórcą tego związku, a także nawozy oraz inne substancje chemiczne. Spółka jest własnością paliwowo-chemicznej grupy Unipetrol, która od niedawna — po skupieniu wszystkich akcji, które były w rękach drobnych inwestorów giełdowych — w całości należy do PKN Orlen.

W rankingu opublikowanym na przełomie października i listopada przez czeską organizację ekologiczną Arnika Spolana znalazła się na pierwszym miejscu wśród wszystkich czeskich firm, które emitują do powietrza, wody i gleby najwięcej substancji, które Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC) uznaje za rakotwórcze, prawdopodobnie rakotwórcze i ewentualnie rakotwórcze dla ludzi.

Cztery i cztery

Okazuje się, że w 2017 r. (ranking sporządzono na podstawie danych za zeszły rok) zakłady w Neratovicach wyemitowały prawie 38,7 tys. kg takich związków chemicznych. Co gorsza — ilość szkodliwych substancji, które emituje Spolana, nie maleje — Jindřich Petrlík z Arniki podkreśla, że firma jest już po raz czwarty z rzędu liderem rankingu.

— Spolana nie przekracza dopuszczalnych norm ani limitów emisyjnych, które dla danego zakładu określa zezwolenie zintegrowane. Wolumen substancji, o jakich mówi raport organizacji Arnika i pozycja w nim, wynikają ze skali produkcji spółki — wyjaśnia Pavel Kaidl, szef komunikacji zewnętrznej w Unipetrol, dodając, że na liście znaleźli się także inni czescy potentaci przemysłowi.

To prawda — raport Arniki wymienia pierwszą dziesiątkę największych trucicieli w Czechach, w tym m.in. firmy: Peter-GFK, Teva Czech Industries, Iveco Czech Republic, a także spółkę

DEZA, która należy do holdingu Agrofert, którego właścicielem jest Andrej Babiš, premier Czech. Sklasyfikowana na drugim miejscu niechlubnej listy fabryka Kronospan, która produkuje płyty wiórowe wyemitowała w zeszłym roku 9,4 tys. kg takich substancji, czyli ponad cztery razy mniej niż Spolana.

Odpowiedzialność i troska

Pavel Kaidl zapewnia, że aby zmniejszyć szkodliwy wpływ na otoczenie, grupa co roku inwestuje kilkadziesiąt milionów czeskich koron w modernizację zakładu w Neratovicach i ochronę środowiska naturalnego.

— Inwestowanie w proekologiczne projekty ogranicza ten wpływ, dotyczy to szczególnie zmniejszenia emisji do atmosfery. Tylko w ubiegłym roku firma obniżyła ilość emitowanych substancji o 6 proc. w stosunku do poziomu z 2016 r. — mówi przedstawiciel Unipetrolu.

Pavel Kaidl dodaje, że potwierdzeniem starań Spolany o stan środowiska naturalnego jest przyznanie jej kilka dni temu po raz kolejny certyfikatu „Responsible Care”. W funkcjonującym od 1985 r. międzynarodowym programie adresowanym do producentów chemicznych firma uczestniczy od dziewięciu lat i realizuje kolejne inwestuje proekologiczne. Nie doczekaliśmy się odpowiedzi na pytanie, czy PKN Orlen zdaje sobie sprawę ze skali emisji rakotwórczych i mutagennych substancji przez zakłady Spolany.

4,81 mld CZK Tyle w 2017 r. wyniosły przychody Spolany, co oznacza wzrost o prawie 29 proc…

433,5 mln CZK …a taki wypracowała zysk netto, rok wcześniej miała 472,6 mln CZK straty.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartłomiej Mayer

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Spółka Orlenu liderem czeskich trucicieli