Spółka technologiczna, która zna się na internecie rzeczy

Partnerem publikacji jest PySENSE
opublikowano: 18-01-2023, 14:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Rozmowa z Piotrem Czakiem i Tomaszem Leszczyńskim, członkami zarządu PySENSE.

PySENSE to polska spółka technologiczna, działająca w obszarze Internetu Rzeczy. PySENSE został założony w roku 2017 i od tamtego czasu rozwija się dynamicznie, realizując coraz bardziej złożone projekty na styku energetyki i telekomunikacji. O bieżących przedsięwzięciach i wyzwaniach, które stoją przed spółką, a także o jej zaangażowaniu we wspieranie transformacji energetycznej i cyberbezpieczeństwa Polski, opowiadają Piotr Czak oraz Tomasz Leszczyński, członkowie zarządu PySENSE.

Jesteśmy firmą działającą na rynku komunikacji IoT, której kompetencje są dużo szersze niż tylko projektowanie urządzeń. Rozwijamy i chcemy tworzyć rozwiązania o globalnym zasięgu i na pewno w najbliższych latach zamierzamy jeszcze bardziej zwiększyć kompetencje zwłaszcza w obszarze rozwoju aplikacji dla integratorów oraz użytkowników końcowych. Naszym celem jest operowanie na całym łańcuchu wartości - od R&D, przez produkcję i testy, do utrzymania produktu.

Piotr Czak, Tomasz Leszczyński
członkowie zarządu PySENSE

PySENSE jest teraz na wznoszącej fali, nabraliście wiatru w żagle i nie zamierzacie zwalniać.

Rzeczywiście, PySENSE w ostatnich trzech latach dynamicznie rósł przekraczając barierę 30 mln zł przychodów oraz utrzymując rentowność EBITDA na poziomie około 30 proc., co jest bardzo dobrym wynikiem dla spółek tak szybko rozwijających się jak my. Znalazło to też odzwierciedlenie w wyróżnieniach, które otrzymaliśmy w ostatnich latach m.in. Deloitte Technology Fast 50 Central Europe, Gazele Biznesu, Orzeł Innowacji. Potwierdzają one nie tylko nasz wyraźny wzrost, ale też wiarygodność w oczach klientów.

Razem z firmą rozwija się także nasz zespół. Spółka przez ostatnie półtora roku urosła dwukrotnie, z 15 do 30 pracowników. Taki sam wzrost zatrudnienia planujemy w ciągu najbliższych dwóch lat, więc w 2025 r. powinno nas być około 60. Kluczowym aktywem w spółce są dla nas ludzie. Prowadzimy stałą rekrutację, ponieważ jesteśmy zainteresowani najlepszymi polskimi talentami. Jesteśmy spółką technologiczno-produkcyjną i kluczem do naszego sukcesu jest zaangażowanie pracowników, dlatego nasza polityka zakłada przede wszystkim inwestycje w zespół.

Jakie są główne kierunki waszego rozwoju?

Podstawową działalnością firmy jest projektowanie oraz produkcja najlepszych w swojej klasie modułów komunikacyjnych do liczników energii elektrycznej oraz innych mediów.

Ponadto kompleksowo realizujemy projekty w zakresie projektowania urządzeń i rozwoju oprogramowania.

Istnieją jednak dwa obszary, którym w ostatnim czasie poświęcamy najwięcej uwagi. Pierwszy to rozwój naszej innowacyjnej platformy IoT, narzędzia pozwalającego efektywnie zarządzać zużyciem energii elektrycznej oraz innych mediów, a drugi to cyberbezpieczeństwo związane z danymi pomiarowymi oraz dostępem do infrastruktury krytycznej jaką są liczniki energii elektrycznej.

Jesteśmy firmą działającą na rynku komunikacji IoT, której kompetencje są dużo szersze niż tylko projektowanie urządzeń. Rozwijamy i chcemy tworzyć rozwiązania o globalnym zasięgu i na pewno w najbliższych latach zamierzamy jeszcze bardziej zwiększyć kompetencje zwłaszcza w obszarze rozwoju aplikacji dla integratorów oraz użytkowników końcowych. Naszym celem jest operowanie na całym łańcuchu wartości - od R&D, przez produkcję i testy, do utrzymania produktu, dlatego w najbliższych miesiącach zamierzamy zainwestować środki w linię SMT do produkcji elektroniki.

Wzmacniamy również naszą pozycję na rynkach zagranicznych. Już teraz około 30 proc. przychodów spółki pochodzi z rynków Europy Zachodniej. Chcemy, by w ciągu dwóch lat ten wskaźnik przekroczył 50 proc.

Platforma IoT, nad którą obecnie intensywnie pracujecie, to nie tylko novum na polskim rynku, ale też narzędzie, które jest realnym wsparciem dla gospodarstw domowych i przedsiębiorstw, szczególnie w czasie kryzysu energetycznego. Na czym polega jej działanie?

Nasza platforma IoT o roboczej nazwie GECON (ang. GEneration - CONsumption) daje dostęp do informacji o aktualnej produkcji energii elektrycznej (z instalacji PV) oraz o jej zużyciu (z licznika energii elektrycznej). Chcemy, aby w przyszłości umożliwiała także użytkownikom końcowym aktywny udział w rynku energii. Za jej pośrednictwem będą otrzymywać informację o aktualnej cenie na Rynku Dnia Następnego, dzięki czemu będą mogli korzystnie sprzedawać energię elektryczną do sieci.

Platforma jest interoperacyjna i działa z inwerterami PV większości marek dostępnych na polskim rynku. Dodatkowo w przyszłości będzie zintegrowana z ładowarkami do samochodów elektrycznych oraz pompami ciepła. GECON to system który będzie działać w formule plug&play przez co proces instalacji będzie w pełni zautomatyzowany z punktu widzenia użytkownika końcowego.

Sama platforma ma charakter produktu międzynarodowego, ponieważ podobne zmiany regulacyjne i rynkowe zachodzą obecnie w większości krajów Europy Zachodniej. Wszędzie głównym celem regulatorów rynku jest przede wszystkim zachęcenie prosumentów do zużywania energii elektrycznej kiedy się ją produkuje. Pozwala to na obniżenie szczytowego zapotrzebowania na energię oraz ogranicza straty na dystrybucji energii elektrycznej.

Platforma będzie dostępna w modelu B2B2C, dlatego szukamy partnerów w postaci instalatorów, sprzedawców energii elektrycznej, czy MŚP którzy mogliby być odpowiedzialni za dalszą sprzedaż.

Jakie korzyści wynikają z użytkowania waszego produktu?

Aby móc oszczędzać energię elektryczną musimy świadomie nią zarządzać. Nie da się tego robić bez znajomości aktualnych danych.

Głównym zadaniem platformy jest umożliwienie użytkownikowi końcowemu racjonalizacji swojej gospodarki energetycznej. Chcemy pokazywać klientowi aktualne zużycie oraz produkcję, ale również pokazać mu przełożenie jego zachowania na rachunki za energię jakie płaci. Finalnie chcemy dawać klientowi końcowemu wskazówki, które sprawią, że będzie mógł świadomie zarządzać swoimi urządzeniami.

Jest to produkt prosty w montażu, obsługiwany przez intuicyjną aplikację, którą w łatwy sposób można zainstalować, stworzyć użytkownika oraz zacząć zbierać dane. Do tego nie wiąże się z wysokimi kosztami. Niezawodne narzędzie dostępne dla każdego.

Korzyści wynikające z użytkowania platformy nie ograniczają się tylko do jej użytkowników, są dużo szersze. Efektywne wykorzystanie energii elektrycznej to krok w stronę czystszego środowiska naturalnego. Jest to także narzędzie, które pozwala znacznie przyspieszyć transformację energetyczną, umożliwiając monitoring energii pochodzącej z OZE i zapewnić stabilny przepływu prądu w sieci. Dzięki aplikacji, będziemy mogli motywować użytkownika do podejmowania działań pozwalających na stabilizację krajowej sieci elektroenergetycznej, co jest niezwykle istotne z punktu widzenia bezpieczeństwa całego systemu elektroenergetycznego. Należy jednak pamiętać, że modernizacja sieci dystrybucyjnych to naszym zdaniem najbardziej istotna zmiana, która powinna się wydarzyć w następnych latach. Nie będzie ani nowoczesnej energetyki, ani dalszego rozwoju Odnawialnych Źródeł Energii, jeśli jako kraj nie poczynimy znaczących, idących w miliardy złotych inwestycji w sieć dystrybucyjną.

Kolejnym ważnym tematem - obok transformacji energetycznej - który w związku z sytuacją geopolityczną na świecie jest na ustach wszystkich, jest bezpieczeństwo energetyczne naszego kraju. Ustawodawca koncentruje się jednak na kwestiach zapewnienia dostaw energii, cyberbezpieczeństwo traktując trochę po macoszemu. PySENSE postanowił zwrócić uwagę opinii publicznej na ten problem.

W Polsce, inaczej niż w krajach Europy Zachodniej, gdzie urządzenia muszą spełniać odpowiednie normy bezpieczeństwa, skupiono się na dyskusji o pochodzeniu urządzeń. W naszej opinii powinno być inaczej. Sam producent ma znaczenie drugorzędne, jeśli wszystkie niezbędne standardy i procedury bezpieczeństwa są wdrożone. Zresztą, żyjemy w czasach, gdzie nawet w polskich produktach znajdziemy komponenty pochodzące z różnych krajów i części świata.

Należy pamiętać, że każdy nowy licznik energii elektrycznej wyposażony jest w rozłącznik, który umożliwia zdalne odłączenie energii elektrycznej w danym punkcie poboru. Brak odpowiednich zabezpieczeń wiąże się z ryzykiem włamania się do sieci i pozbawienia prądu tysięcy użytkowników. Przywrócenie energii w takich punktach może zająć długie miesiące jeśli zostanie wyłączona zdalna komunikacja z takim licznikiem energii.

Jako eksperci w dziedzinie bezpieczeństwa IoT w energetyce postanowiliśmy zainicjować dyskusję na temat bezpieczeństwa danych pomiarowych z liczników energii elektrycznej, jak i samego dostępu do infrastruktury krytycznej. W naszej opinii kluczowym jest wdrożenie Infrastruktury Klucza Publicznego (PKI) wraz ze standardami DLMS Security Suite 1 i 2, które umożliwią odpowiednie zabezpieczenie zarówno samej komunikacji jak i infrastruktury pomiarowej. Takie standardy stosowane są w krajach Europy Zachodniej i mamy nadzieję, że zostaną również wprowadzone w Polsce. Z chęcią weźmiemy udział w szerszej debacie na ten temat, ponieważ jest to kwestia, która dotyczy nas wszystkich.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane