WARSZAWA (Reuters) - W tym tygodniu spadające ceny akcji spółek "nowej ekonomii" pociągnęły cały rynek w dół. Analitycy sądzą, że na następnych sesjach spodziewane są niewielkie wahania indeksów, gdyż inwestorzy będą czekali na posiedzenie amerykańskiego Fed-u.
We wtorek i środę odbędzie się posiedzenie Fedu, na którym prawdopodobnie zostaną obniżone stopy procentowe. Zdaniem analityków redukcja stóp pomoże nie tylko amerykańskiej gospodarce.
Jednak reakcja rynku będzie uzależniona od wielkości obniżki, którą część analityków szacuje na nawet 50 punktów bazowych.
"Rynek czeka na decyzję Fedu, a w przyszłym tygodniu mogą zacząć się już pojawiać pierwsze wyniki kwartalne ze spółek" - powiedziała Benita Mikołajewicz z ING Barings.
Inwestorzy będą również czekać na publikację danych na temat deficytu na rachunku obrotów bieżących w grudniu. Bowiem mogą być one kolejną przesłanką dla Rady Polityki Pieniężnej (RPP) do poluzowania polityki monetarnej.
Analitycy oczekują, że grudniowy deficyt obrotów bieżących wyniesie 860 milionów dolarów. W listopadzie wyniósł on 320 milionów dolarów, powodując spadek rocznego deficytu do około 10 miliardów z około 11,6 w ubiegłym roku.
W mijającym tygodniu TechWIG stracił 4,6 procent i w piątek wyniósł 1.332,2 punktu. Natomiast WIG 20 spadł w tym czasie o 2,1 procent do 1,744,5 punktu. Oznacza to, że indeks dużych spółek wstracił w piątek 0,1 procent i był o 5,2 procent poniżej najwyższego poziomu w tym roku.
Zdaniem analityków cały rynek ucierpiał z powodu słabych sesji na Nasadaqu oraz decyzji RPP, która nie obniżyła ani stóp procentowych, ani nie zmieniła nastawienia w polityce monetarnej.
Obecnie stopy procentowe znajdują się na poziomie 19-23 procent, a RPP utrzymuje "neutralne" nastawienie.
Spółki z sektora TMT (Technologia Media Telekomunikacja) traciły w tym tygodniu najwięcej, gdyż inwestorzy zwrócili się w stronę spółek "starej ekonomii".
W tym tygodniu kurs Prokomu spadł o 9,2 procent do 153,5 złotych, a Softbanku o 6,8 procent do 57,3 złotych.
"Inwestorzy wciąż nie są pewni, co przyniesie ten rok spółkom takim jak Prokom, czy Softbank"- powiedziała Mikołajewicz.
"Martwią ich zamówienia i zastanawiam się, czy wzrost ich podstawowej działalności będzie odpowiedni" -dodała Mikołajewicz.
Kurs Optimusa spadł o 5,8 procent, a w piątek akcje kosztowały 114 złotych.
((Christopher Borowski, Warsaw Newsroom, tel. +48 22 653 9711, fax +48 22 653 9781, [email protected]))