Spółki jak grzyby po deszczu

Jarosław KrólakJarosław Królak
opublikowano: 2016-05-03 22:00

Ciągle rośnie w Polsce zapał do zakładania spółek. W I kwartale 2016 r. zarejestrowano ich już prawie 13 tys. Szykuje się rekordowy rok.

Z danych Krajowego Rejestru Sądowego (KRS) wynika, że od stycznia do marca tego roku znalazło się w nim 12,6 tys. nowych spółek. To o ponad 1 tys. więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku.

— Moim zdaniem, liczba rejestracji w KRS utrzyma się na tym samym wysokim poziomie w kolejnych kwartałach i na koniec roku przekroczy 50 tys. Oznaczać to będzie wzrost o 7 proc. w stosunku do rekordowego dotądychczas 2015 r.

— mówi Jarosław Nowrotek, prezes Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczej (COIG). Liczba zakładanych spółek systematycznie wzrasta od 2009 r. (18 tys.). Rekord padł w 2015 r., kiedy w KRS zanotowano aż 47 tys. nowych spółek. Dobry trend więc się umacnia. Z czego wynika rozkręcanie się nowych biznesów? — Od paru lat notujemy dość stabilny wzrost gospodarczy, a perspektywy też są dobre. Koniunktura w gospodarce zasadniczo wpływa na dobry klimat dla zakładania spółek — mówi prof. Witold Orłowski, główny doradca ekonomiczny PwC.

Na przyczyny makroekonomiczne wskazuje też Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu.

— Ciągle jeszcze dobre są wskaźniki makroekonomiczne, tempo wzrostu, mocny eksport i popyt wewnętrzny. Do budowania nowych biznesów na pewno jednak nie przyczynia się klimat polityczny w kraju, ale, wręcz przeciwnie — zauważa Janusz Jankowiak. Jego zdaniem, pozytywny trend może się wkrótce odwrócić.

— Uważam, że mamy za sobą szczyt zakładania nowych spółek i wkrótce ten trend zacznie przygasać. Problemy pojawią się, gdy zacznie pogarszać się stan finansów publicznych na skutek rozdętych wydatków z budżetu państwa. Odpływ inwestorów zagranicznych wpłynie hamująco na zakładanie spółek w kraju — twierdzi Janusz Jankowiak.

Zdecydowanie najliczniejsze wśród nowych spółek są te z ograniczoną odpowiedzialnością. W tym roku zarejestrowano ich w KRS aż 10,3 tys., czyli ponad 80 proc. ogółu. Najczęściej nowe firmy pojawiają się w handlu (ponad 20 proc.), działalnościprofesjonalnej (16 proc.) i w budownictwie (10 proc.). Tradycyjnie najwięcej nowych biznesów (4,3 tys.) powstało w województwie mazowieckim (34 proc.). Na drugim miejscu znalazło się wielkopolskie (1,4 tys. — 11 proc.), a na trzecim śląskie (1,2 tys. — 9 proc.). Łączny kapitał zakładowy zarejestrowanych w tym roku spółek wyniósł 706 mln zł. Średni kapitał dla jednej spółki to 67 tys. zł. Jarosław Nowrotek tłumaczy swoją prognozę pobicia rekordu w 2016 r.

— Wystarczy wynik z I kwartału pomnożyć przez 4. Ta prosta rachuba jest tym bardziej uzasadniona, że tradycyjnie w IV kwartale roku następuje wyraźny przyrost rejestracji spółek. Nie widzę powodów, by w tym roku ta zasada się nie sprawdziła. Ponadto jest kilka innych czynników za tym przemawiających. Na przykład obecnie widać duży przyrost firm z kapitałem zagranicznym osób fizycznych. Wyraźnie wzrasta także zainteresowanie spółkami komandytowymi, które są relatywnie atrakcyjne podatkowo. Często komplementariuszem spółki komandytowej jest spółka z o.o. więc niejako powstają dwie spółki naraz — argumentuje prezes COIG. Podaje też zaskakującą obserwację.

— W Polsce sporo spółek z o.o. zakładają obywatele ze Wschodu, np. z Ukrainy czy Rosji. W ten sposób omijają formalne utrudnienia pobytu czy poruszania się na terenie UE — mówi Jarosław Nowrotek. © Ⓟ