Spółki rezygnują z programu GDR-ów

Artur Szymański
opublikowano: 2003-06-05 00:00

Kredyt Bank, Mostostal Warszawa i Orfe wycofały swoje GDR-y z notowań na giełdzie w Londynie. Wkrótce ich śladem pójdą kolejne spółki.

Kwity depozytowe polskich spółek cieszą się coraz mniejszym zainteresowaniem ze strony zagranicznych inwestorów. Obroty kwitami polskich spółek na zagranicznych rynkach regularnie spadają, podobnie jak zaangażowanie banków depozytariuszy w programach globalnych kwitów depozytowych (GDR).

W tym tygodniu o rezygnacji z kontynuacji programów GDR na londyńskiej giełdzie poinformowały Mostostal Warszawa i Orfe. Spółki zwróciły się do UKLA (Komisja Papierów Wartościowych Zjednoczonego Królestwa) z wnioskami o wycofanie GDR-ów z obrotu na London Stock Exchange. Pod koniec marca zrobił to Kredyt Bank. Powód był jeden.

— Zarząd podjął decyzję o zakończeniu programu ze względu na znikomą liczbę wyemitowanych GDR-ów i zanik obrotów tym instrumentem — tłumaczy w komunikacie Orfe.

— Decyzja o zakończeniu programu GDR-ów to efekt zaniku obrotów kwitami depozytowymi — informuje Mostostal Warszawa.

W tej chwili papiery 12 polskich spółek są przedmiotem obrotu na zagranicznych rynkach. Są to Agora, BIG BG, BPH PBK, Computerland, KGHM, Mostostal Export, Pekao SA, PKN Orlen, Prokom, Softbank, Stalexport i TP SA. Walory, zwłaszcza mniejszych spółek, nie cieszą się zainteresowaniem inwestorów. Ostatnią transakcję papierami Mostostalu Export na giełdzie we Frankfurcie zawarto 3 maja. Właściciela zmieniło zaledwie 300 akcji. Spółka jednak nie zamierza opuszczać niemieckiego rynku.

— Koszt prowadzenia programu GDR-ów jest praktycznie żaden — tłumaczy Michał Skipietrow, prezes Mostostalu Export.

Najwyższe obroty walorami polskich spółek realizowane są na giełdzie w Londynie. Jednak i tam widać tendencję do spadku wolumenu obrotu. Łączny wolumen wymiany papierami KGHM w I kwartale 2003 r. spadł o prawie połowę w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Ale nie tylko to trapi władze miedziowego koncernu.

KGHM poinformował we wtorek, że na WZA spółki, które odbyło się 29 maja, Deutsche Bank Trust Company Americas zarejestrował 14,2 mln akcji. Tymczasem jeszcze w lutym bank depozytariusz GDR-ów kombinatu dysponował pakietem 16,92 mln akcji.

— Z informacji KGHM wynika, że zagraniczni inwestorzy stopniowo redukują swój udział w programie GDR-ów. Wygląda na to, że nadal tak będzie — komentuje Stefan Knopik, doradca inwestycyjny BM BPH PBK.

Mimo to programu GDR-ów nie można uznać za niewypał.

— Przed kilkoma laty był to skuteczny sposób, by dotrzeć do inwestorów zagranicznych. Można było uprawiać nawet quasi-hedging zabezpieczając się na zagranicznym rynku przed ryzykiem poniesienia straty w Warszawie. Teraz jednak inwestorzy mają możliwość kupna akcji firm zagranicznych, a giełdy europejskie nabierają charakteru „globalnej wioski”. Notowania naszych spó-łek za granicą nie mają już wpływu na ich kursy na GPW — mówi Rafał Gębicki, dyrektor inwestycyjny WestLB Panmure.

Możesz zainteresować się również: