Spomlek szuka mocy

Radzyńskie sery tak dobrze się sprzedawały, że spółdzielni brakło zdolności produkcyjnych.

Znana z sera Serenada Spółdzielnia Mleczarska Spomlek z Radzynia Podlaskiego zwiększyła w zeszłym roku sprzedaż o jedną czwartą, do 550 mln zł przychodów, i więcej nie jest w stanie na razie wyprodukować.

— Wielkość zamówień przekracza nasze możliwości produkcyjne. Dlatego równocześnie z przyłączeniem kolejnej spółdzielni kontynuujemy rozwój organiczny — mówi Edward Bajko, prezes SM Spomlek. Spomlek porozumiał się już w sprawie połączenia ze spółdzielnią z Chojnic. Czeka jeszcze na zgodę spółdzielców i urzędu antymonopolowego.

— Docierają do nas sygnały, że w latach 2013-14 kolejne spółdzielnie będą poszukiwałyszansy rozwoju drogą konsolidacji. Nie wykluczamy zatem dalszej aktywności w tej dziedzinie — deklaruje Edward Bajko. W polu zainteresowań spółdzielni są głównie mleczarnie specjalizujące się w produkcji serów żółtych. Z danych Spomleku wynika, że ma ona 8 proc. udziałów w polskim rynku serów. Według planów radzyńskiego producenta w ciągu kilku lat mają one urosnąć do 20 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu