Spór nie musi trafić do sądu

Prawo: Mediacja to oszczędność czasu i pieniędzy w porównaniu z postępowaniami sądowymi, które kosztują polskie firmy kilkadziesiąt miliardów złotych rocznie

Rozstrzygnięcie sporu przed sądem kosztuje polskiego przedsiębiorcę średnio 19 proc. wartości roszczenia i wymaga 33 procedur. Na jego rozstrzygnięcie musi czekać ok. 685 dni — wynika z ostatniego raportu Banku Światowego Doing Business. W przyspieszeniu nie pomaga powszechnie znana opieszałość polskich sądów ani tym bardziej fakt, że spraw gospodarczych trafia do nich coraz więcej.

MILIONY SPRAW, MILIARDY STRAT:
— W ubiegłym roku przekroczyliśmy granicę półtora miliona spraw gospodarczych w sądach. Szacujemy, że spory sądowe kosztują polskie firmy kilkadziesiąt miliardów złotych rocznie — mówi Mariusz Haładyj, podsekretarz stanu w MG, który podczas inauguracji MCM przekonywał, że warto promować pozasądowe mechanizmy rozwiązywania sporów. [FOT. WM]
Zobacz więcej

MILIONY SPRAW, MILIARDY STRAT: — W ubiegłym roku przekroczyliśmy granicę półtora miliona spraw gospodarczych w sądach. Szacujemy, że spory sądowe kosztują polskie firmy kilkadziesiąt miliardów złotych rocznie — mówi Mariusz Haładyj, podsekretarz stanu w MG, który podczas inauguracji MCM przekonywał, że warto promować pozasądowe mechanizmy rozwiązywania sporów. [FOT. WM]

— Liczba spraw gospodarczych, które trafiły do polskich sądów w zeszłym roku, przekroczyła 1,5 mln. Z naszych szacunków wynika, że przedsiębiorcy rocznie ponoszą koszty rzędu kilkudziesięciu miliardów złotych w związku z toczącymi się procesami sądowymi — mówi Mariusz Haładyj, podsekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki. Podkreśla, że spory warto przenosić na drogę pozasądową. Takich pomysłów pojawia się coraz więcej.

Dziesięć razy taniej

Jednym z nich jest Międzynarodowe Centrum Mediacji (MCM), którego powstanie zainicjowała Kancelaria TaylorWessing e|n|w|c wspólnie z pięcioma izbami gospodarczymi działającymi w Polsce (francuską, włoską, belgijską, brytyjską i hiszpańską). Koordynatorem przedsięwzięcia jest dr Ewelina Stobiecka, radca prawny, partner w Kancelarii TaylorWessing. Jej zdaniem, jednym z największych plusów mediacji są jej koszty.

— Mogą być one nawet 10-krotnie niższe niż w przypadku postępowania sądowego — twierdzi Ewelina Stobiecka.

Koszt mediacji przeprowadzonej w ramach MCM w sprawie o zapłatę 400 tys. zł wyniesie ok. 12 tys. zł. Składają się na niego opłaty wstępne po 1 tys. zł od każdej ze stron oraz 5 tys. zł za 5 godzin sesji mediacyjnej. Zdaniem Eweliny Stobieckiej, zwykle wystarczą dwie, góra trzy sesje, żeby rozwiązać spór. Natomiast postępowanie sądowe dla takiej samej sprawy to koszt średnio ponad 70 tys. zł.

— Mamy tu koszty wstępne, np. wpis sądowy i tłumaczenia, rzędu ok. 20 tys. zł, obsługę procesu prawnego w wysokości ok. 40 tys. zł, koszty strony przeciwnej wynoszące ok. 7 200 zł, koszt biegłego sięgający ok. 2500 zł oraz egzekucji rzędu ok. 2 tys. zł — wylicza prawnik TaylorWessing. Wyliczenia zostały sporządzone na podstawie własnych doświadczeń i średnich stawek godzinowych za obsługę prawną. Zdaniem Eweliny Stobieckiej, oprócz niższych kosztów niewątpliwym plusem mediacji dla przedsiębiorców jest także szybkość rozwiązania sporu. W przypadku mediacji wystarczy kilka tygodni, podczas gdy sprawy w sądzie ciągną się latami.

Prosty proces

Z usług MCM mogą korzystać wszystkie podmioty gospodarcze, a szczególnie członkowie izb, które weszły w jego skład. W celu rozwiązania konkretnego sporu do Centrum może się zgłosić jedna strona albo obie. MCM wstępnie przeanalizuje sprawę i pomoże wybrać mediatora, który poprowadzi postępowanie. Po wypracowaniu ugody wystarczy ją zatwierdzić w sądzie. Przy tym MCM nie określa minimalnych ani maksymalnych wartości sporów, które mogą podlegać mediacji.

— Do tego mediacje mogą być prowadzone pomiędzy przedsiębiorcami z różnych krajów i w różnych językach — zwraca uwagę dr Ewelina Stobiecka. Jeśli chodzi o mediatorów, mogą nimi zostać osoby, które ukończyły kursy albo studia podyplomowe w zakresie mediacji albo są w stanie dać rękojmię wykonywania zadań mediatora, dokumentując swój dorobek. Kandydat musi także władać językiem obcym i znać kontekst kulturowy prowadzenia biznesu w danym kraju. Musi też oczywiście posiadać pełną zdolność do czynności prawnych, nie może być karany za przestępstwa gospodarcze i powinien mieć ukończone 30 lat.

Zachęcić prawników

Podczas inauguracji MCM, oprócz pochwał idei promowania pozasądowych metod rozwiązywania sporów gospodarczych, uczestnicy zgłaszali także wątpliwości wobec skuteczności mediacji, bezstronności mediatorów oraz zachęcania prawników do udziału w tego typu sporach — skoro prowadzenie postępowań sądowych pozwala im zarobić znacznie więcej.

— Wydaje mi się, że jednym z powodów, dla którego przedsiębiorcy wybierają postępowanie sądowe zamiast mediacji, jest wiara w bezstronność rozstrzygnięcia sporu przez sąd — mówił Mariusz Haładyj.

— Wynik mediacji również podlega zatwierdzeniu przez sąd. Ponadto bardzo zależy nam na tym, żeby mediatorami były osoby bezstronne i znające tematy, których dotyczą spory, np. eksperci z branży IT przy sporze dotyczącym tej branży. Jeśli chodzi o zachęcanie prawników, to faktycznie w dużej mierze to oni są mediatorami, ale nie tylko — mamy choćby ekonomistów, mediatorem może zostać również przedsiębiorca. Ponadto szybkość rozwiązania sporu za pomocą mediacji i zadowolenie klienta, w porównaniu z ciągnącymi się latami sprawami sądowymi, powinny prawnikom zrównoważyć niższe wynagrodzenia przy mediacji — odpierała te argumenty dr Ewelina Stobiecka.

Czas pokaże

MCM to nie jest jedyna inicjatywa tego typu w Polsce. Od połowy 2012 r. działa także Centrum Mediacji Gospodarczej przy Krajowej Radzie Radców Prawnych (CMG). Maciej Bobrowicz, przewodniczący rady CMG, nie chce ujawniać, ilu przedsiębiorców skorzystało już z usług Centrum, ale zapewnia, że ich liczba rośnie. — Jeśli chodzi o chęć korzystania przez przedsiębiorców z mediacji, to z roku na rok jest ona większa — mówi Maciej Bobrowicz. Jego zdaniem, w USA 98 proc. sporów sądowych kończy się ugodą, a aż 89 proc. amerykańskich korporacji stosuje mediacje, jak wynika z badania Cornell University. Do takich wyników Polsce jeszcze jednak bardzo daleko.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Spór nie musi trafić do sądu