SPORY MOŻNA ROZSTRZYGAĆ DUŻO SZYBCIEJ

Jarosław Królak
23-02-2000, 00:00

SPORY MOŻNA ROZSTRZYGAĆ DUŻO SZYBCIEJ

Skierowanie sprawy do sądu w małym mieście daje szansę na przyspieszenie wyroku

JEDEN WYJĄTEK: Strony, zawierając jakąkolwiek umowę, mogą dopisać do niej, że jeśli dojdzie do sporu w związku z tą umową, to chcą, aby sprawa toczyła się w wybranym przez nie mieście. Nie mogą się tak umówić, gdy spór dotyczy nieruchomości — mówi sędzia Bolesław Wadowski, wiceprezes sądu rejonowego gospodarczego dla miasta stołecznego Warszawy. fot. M. Pstrągowska

Wiele firm podpisując umowy z kontrahentami przyjmuje, że ewentualne spory będą rozstrzygane przez sąd z miejscowości, w której przynajmniej jedna ze stron ma swoją siedzibę. Na wyroki w sprawach gospodarczych w dużych ośrodkach trzeba czekać bowiem latami. Tymczasem rozstrzygnięcie sporu można powierzyć mniej obciążonej pracą jednostce z mniejszego miasta.

Dochodzenie roszczeń od kontrahentów ciągnie się nieraz latami i jest kosztowne. Postępowania trwają najdłużej w największych ośrodkach. Istnieje jednak możliwość przyspieszenia rozstrzygnięcia sporu.

Uciec z Warszawy

Coraz częściej firmy decydują się na zawieranie umów pozwalających na rozpatrywanie ich sporów w mniejszych miejscowościach, gdzie sądy wydają wyroki znacznie szybciej. Najczęściej jednak rezygnują z sądownictwa państwowego na rzecz sądów arbitrażowych.

— Trwające latami postępowania to problem dużych ośrodków, a szczególnie Warszawy. Wpływa do nas tyle spraw, że sędziowie z małych miast nie są w stanie sobie nawet tego wyobrazić. Zalega tu najwięcej w kraju nie zakończonych postępowań. Mamy jeden z najgorszych w Polsce tzw. wskaźnik sprawności, czyli średni czas załatwienia sprawy, który wynosi kilkadziesiąt miesięcy. Jednak u nas przypada najwięcej spraw na jednego sędziego — twierdzi sędzia Bolesław Wadowski, wiceprezes sądu rejonowego gospodarczego dla miasta stołecznego Warszawy.

Przyznaje on, że zauważalna jest tendencja do przenoszenia procesów poza Warszawę.

Pierwszym warunkiem umówienia się na sąd w dowolnym mieście jest to, że nie będzie to spór o własność lub posiadanie nieruchomości oraz o inne prawo rzeczowe na nieruchomości (np. dotyczące hipoteki). W tych sprawach proces musi się toczyć wyłącznie w sądzie, w którego okręgu ta nieruchomość się znajduje.

Drugim warunkiem jest zawarcie z kontrahentem umowy na piśmie, że jeśli w przyszłości dojdzie do konfliktu interesów, wymagającego rozstrzygnięcia przez sąd, to wolą stron jest, aby ten spór toczył się w wybranej przez nie miejscowości. Treścią takiej umowy jest więc określenie sądu, przed którym będzie się toczył proces.

— Zjawisko umawiania się stron o poddanie ich sporów pod rozstrzygnięcie sądom poza Katowicami istnieje, lecz nie jest powszechne — przyznaje sędzia orzekająca w jednym z katowickich sądów gospodarczych.

Mało mobilne giganty

Nie bez znaczenia są także koszty postępowania. Strony zazwyczaj wybierają sąd, który jest dla nich dogodny ze względu na dojazdy.

— Sądy warszawskie są obłożone sprawami wnoszonymi przez duże firmy. Podpisują one standardowe umowy ze swoimi klientami. Narzucają w nich z góry klauzule mówiące, że w razie sporu proces będzie się odbywał w mieście, w którym mają swoją siedzibę. Tak postępują m.in. operatorzy sieci telefonii komórkowej czy hipermarkety — tłumaczy Bolesław Wadowski.

Szybko i dyskretnie

Zdaniem prawników zajmujących się obsługą prawną firm dominujących w swoich branżach, często z kapitałem międzynarodowym, najlepszym rozwiązaniem jest podjęcie starań o rozwiązanie ugodowe i wyeliminowanie w drodze negocjacji wszelkich okoliczności prowadzących do procesu.

— Jeżeli nie jest możliwe zawarcie ugody i obie strony twardo obstają przy swoich stanowiskach, to korzystnie jest oddać spór do rozstrzygnięcia sądowi arbitrażowemu — uważa Leopold Komornik, adwokat z kancelarii Leopold Komornik i Partnerzy.

Z tej możliwości korzystają przede wszystkim firmy, którym zależy na dyskrecji i zachowaniu w tajemnicy pewnych aspektów ich działalności. Zaletą tej drogi rozstrzygania sporów jest możliwość bardzo szybkiego zakończenia postępowania. Regulamin sadu arbitrażowego istniejącego przy Krajowej Izbie Gospodarczej w Warszawie stanowi, że wyrok powinien być wydany nie później niż po upływie 30 dni od zamknięcia rozprawy.

Po uzyskaniu wyroku sądu arbitrażowego konieczne jest złożenie wniosku do sądu państwowego o nadanie temu orzeczeniu klauzuli wykonalności.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Prawo / SPORY MOŻNA ROZSTRZYGAĆ DUŻO SZYBCIEJ