Spory przed UP będą szybciej rozstrzygane

Patrycja Otto
opublikowano: 2001-09-18 00:00

Spory przed UP będą szybciej rozstrzygane

Dziś wchodzi w życie rozporządzenie do znowelizowanej ustawy Prawo własności przemysłowej. Ma usprawnić i przyspieszyć prowadzone przed urzędem patentowym postępowania sporne. UP musi teraz wydawać werdykty w ciągu 14 dni. Zlikwidowano możliwość wyłączania jawności rozprawy ze względu na ważny interes strony.

Obowiązujące od 18 września 2001 r. rozporządzenie określa zasady i tryb postępowania spornego przed urzędem patentowym. Postępowanie sporne zostało dostosowane i zharmonizowane z kodeksem postępowania administracyjnego (k.p.a.). Na pierwszy plan wysunięto zasady przyspieszenia postępowania, jawności rozprawy oraz publicznego ogłaszania decyzji.

UP będzie musiał stosować przepisy k.p.a. Dotąd firmy czekały na samo wyznaczenie terminu rozprawy średnio 3 miesiące. Teraz prawo zmusza urząd patentowy do zakończenia postępowania w ciągu 14 dni. Jedynie w sprawach skomplikowanych termin ten wydłużono do 30 dni. Na przyspieszenie postępowania wpłynie fakt, że orzekać będą teraz pracownicy urzędu patentowego, a nie osoby z zewnątrz, jak do tej pory.

Mniej korzystnie

Z założenia nowe regulacje mają uprościć patentowe postępowanie sporne. Słychać opinie, że jednak może ono stać się mniej korzystne dla wnioskodawcy.

Zdaniem Wojciecha Maciąga, dyrektora biura prawnego UP, zachowanie krótszych terminów postępowania może być trudne do zrealizowania i może doprowadzić do pobieżnego rozpatrywania spraw.

— Będzie mniej czasu na konieczne ekspertyzy, opinie czy uzgodnienia. Może to doprowadzić do pobieżnego załatwiania spraw. Myślę, że nie będzie to zbytnio korzystne dla wnioskodawcy, któremu zależy przede wszystkim na dokładnym załatwieniu jego sprawy, a nie tylko na szybkim uzyskaniu decyzji — uważa Wojciech Maciąg.

Postępowanie przed UP wszczynane będzie na pisemny wniosek zainteresowanego. Zgodnie z nowymi regulacjami, nie będzie można odwoływać się od decyzji urzędu o umorzeniu postępowania.

— Oznacza to pozostawienie sprawy bez rozpoznania, gdy wniosek o wszczęcie zawierający braki formalne nie zostanie poprawiony przez wnioskodawcę w terminie 7 dni — dodaje Wojciech Maciąg.

Odpis prawidłowego wniosku urząd dostarczy stronom, wyznaczając przy tym termin na dokonanie odpowiedzi. Następnie zostanie wyznaczony termin rozprawy. Wycofanie wniosku oznacza umorzenie postępowania spornego.

Rozporządzenie nakłada obowiązek wzywania przez urząd stron na rozprawę.

— Dotychczas rozprawa mogła odbywać się bez udziału stron. Skutkiem tego zapisu będzie obciążenie budżetu państwa dodatkowymi kosztami, gdyż do ich pokrycia zobowiązany będzie urząd patentowy — mówi Andrzej Pyrża, wiceprzewodniczący Krajowej Izby Rzeczników Patentowych.

Więcej jawności

W rozporządzeniu zawarto zasadę jawności rozprawy oraz zachowania w tajemnicy danych, o których członkowie kolegiów orzekających dowiedzieli się w związku z pełnieniem swoich funkcji.

— Jawności rozprawy nie będzie już można wyłączyć ze względu na ważny interes stron. Będzie to tylko możliwe w związku z dbałością o zachowanie tajemnicy państwowej. Jest to rozwiązanie krzywdzące przedsiębiorców. W związku z obawą ujawnienia tajemnic związanych z prowadzoną przez nich działalnością mogą zachowywać się pasywnie na rozprawie — uważa Wojciech Maciąg.

Zdaniem Andrzeja Pyrży nie ma powodu do niepokoju.

— Do tej pory rzadko wyłączano jawność rozprawy. Miało to miejsce przede wszystkim ze względu na zachowanie tajemnicy państwowej przy tak zwanych projektach tajnych — informuje Andrzej Pyrża.

Określone zostały także zasady przeprowadzania rozprawy oraz niezbędne elementy protokołu końcowego. Gdy strony nie zgodzą się z protokołem, to będą mogły żądać jego sprostowania lub uzupełnienia, nie później jednak niż na następnym posiedzeniu.

Jeżeli decyzja już została wydana, to sprostowanie protokołu może nastąpić do dnia upływu terminu na wniesienie skargi do NSA. Na postanowienie odmowne można złożyć zażalenie. Rozporządzenie określa szczegółowo zasady wydawania i ogłaszania decyzji oraz jej niezbędne elementy. Gdy wydanie decyzji końcowej jest niemożliwe na rozprawie, to odroczenie jej może nastąpić na okres 2 tygodni.

Do NSA

Dotąd pierwszą instancją w sporach między firmami był urząd patentowy. Drugą instancją była Komisja Odwoławcza, złożona z sędziów Sądu Najwyższego. Teraz została zniesiona. Jej miejsce zajmie NSA.

W skład organu orzekającego pierwszej instancji wchodzić będą wyłącznie pracownicy UP. Ma to usprawnić postępowanie.

— Rozprawy będzie można przeprowadzać kilka razy w tygodniu, przez co na wokandzie znajdzie się w jednym dniu mniej spraw. Sprzyjać to będzie ich dokładniejszemu rozpatrywaniu. W skomplikowanych sprawach istnieje możliwość rozszerzenia składu orzekającego do 5 osób — informuje Andrzej Pyrża.

Dotąd przed UP rozpatrywanych było około 1,2 tys. spraw, z czego 1 tys. w zwykłym trybie, a 200 w spornym. Dotyczyły głównie sporów o znaki towarowe.

— Ustawa Prawo własności przemysłowej ogranicza jednak ilość spraw, które mogą się toczyć w trybie spornym przed urzędem. Będą one rozstrzygane w postępowaniu sądowym o naruszenie cudzego prawa wyłącznego. Moim zdaniem jest to niekorzystne dla przedsiębiorców, gdyż wchodząc na rynek będą ponosić ryzyko, że ich rozwiązania mogą naruszać cudze prawa wyłączne — dodaje Andrzej Pyrża.