Czytasz dzięki

Sprawozdawczy bałagan w śmieciach

opublikowano: 23-08-2020, 22:00

Kształt i funkcjonalności elektronicznej bazy danych o odpadach umożliwiają poznanie tajemnic handlowych i wrażliwych danych osobowych. To bardzo niebezpieczne

Baza danych o odpadach (BDO) ma pomóc w uszczelnianiu systemu gospodarki odpadami i walce z szarą strefą. Obowiązek raportowania do niej wszystkich wytwarzanych, transportowanych i odbieranych odpadów wszedł w życie 1 stycznia. Błędy, awarie, problemy z rejestracją, trudności we wdrożeniu sprawiły, że zapisy ustawy zmieniono, np. obowiązek umieszczania w BDO danych dotyczących transportu i ewidencji odpadów przesunięto na 1 stycznia 2021 r.

Za pomocą BDO rząd chce uszczelnić system odpadów, a
także zwiększyć recykling. Firmy z branży odzysku popierają ideę, lecz po kilku
miesiącach od startu rządowego systemu nadal są z nim problemy.
Zobacz więcej

DOBRY POMYSŁ, GORSZE WYKONANIE:

Za pomocą BDO rząd chce uszczelnić system odpadów, a także zwiększyć recykling. Firmy z branży odzysku popierają ideę, lecz po kilku miesiącach od startu rządowego systemu nadal są z nim problemy. AdobeStock

Dane jak na dłoni

Przedstawiciele organizacji odzysku wymieniają zastrzeżenia do działania BDO. Ostatnio najwięcej dotyczy modułu sprawozdawczego. Najważniejsze z nich to ryzyko wycieku danych przedsiębiorcy oraz możliwość ujawnienia danych osobowych, numerów dowodów czy PESEL oraz adresu zamieszkania pełnomocników.

W najgorszej sytuacji są firmy zajmujące się sprzętem elektrycznym i elektronicznym. Większość korzysta z pomocy organizacji odzysku przy rozliczeniach. Dzięki temu mogą obniżyć opłaty za wprowadzenie do Polski komputerów, odkurzaczy, telefonów komórkowych, telewizorów czy paneli fotowoltaicznych. Bardzo często mają od lat podpisane umowy i przy pomocy organizacji odzysku nie tylko rozliczają się z obowiązków, lecz także składają doroczne sprawozdania. Rzadko się bowiem zdarza, by firma, która sprzedaje sprzęt, zajmowała się też jego recyklingiem.

— Problem w tym, że aby organizacja odzysku mogła złożyć sprawozdanie za inną firmę, musi mieć dostęp do BDO jako tzw. użytkownik główny ze strony tejże firmy. Mając go, zyskuje wgląd do innych danych o przedsiębiorcy, w tym informacji o rodzaju i ilości wytwarzanych odpadów oraz sposobach ich zagospodarowania. Mają one coraz większą wartość gospodarczą i są ważne z punktu widzenia konkurencyjności przedsiębiorstw — szczególnie tych, które zamierzają wprowadzać działania w ramach gospodarki o obiegu zamkniętym. Kiedy zwracaliśmy na to uwagę, usłyszeliśmy, że możemy tam nie zaglądać. Nie o to chodzi. System nie powinien dawać takich możliwości — twierdzi Andrzej Grzymała, wiceprezes CCR Relectra Organizacji Sprzętu Elektrycznego i Elektronicznego.

Błędy aż się proszą

Michał Kusz, prokurent w Tom–Doleko– –Ekola Organizacja Odzysku Opakowań, wskazuje, że moduł sprawozdawczości w BDO nie jest ukończony. Został udostępniony w czerwcu tego roku i wciąż wymaga poprawek — aktualizacje występują co kilka dni. Przedsiębiorcy nadal nie mają gotowego modułu, a termin składania rocznych sprawozdań o produktach, opakowaniach i o gospodarowaniu odpadami z nich powstającymi mija już 11 września. Tom-Doleko-Ekola przygotowuje sprawozdania dla swoich kontrahentów. To 4,5 tys. drobnych przedsiębiorców wprowadzających sprzęt, ponad 9 tys. firm oferujących baterie i akumulatory oraz kilkuset klientów od opakowań wielomateriałowych i niebezpiecznych. Biorąc pod uwagę liczbę klientów oraz czas potrzebny na przygotowanie poszczególnych sprawozdań, a także zbliżający się termin ich wysłania, przedstawiciele organizacji odzysku obawiają się ewentualnych błędów.

— Nikt nie skonsultował z branżą założeń do systemu sprawozdawczego w BDO. Przyjęto teoretyczny model, który nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, a problem z raportami dotyczy nie tylko ośmiu organizacji odzysku, lecz także kilkudziesięciu tysięcy firm, w imieniu których te organizacje raportują do BDO — podkreśla dr Robert Wawrzonek, prezes Związku Pracodawców Branży Elektroodpadów i Opakowań Elektro-Odzysk.

Twierdzi, że organizacje odzysku popierają informatyzację raportowania i chcą przekazywać rzetelne dane, ale jest to niewykonalne z uwagi na zbyt krótki czas, jaki dano im na pozyskanie dostępu do kont klientów i dostosowanie systemów informatycznych. Dodatkowo ciągłym zmianom ulega interfejs API (w ramach modułu ewidencji odpadów BDO), pozwalający na integrację systemów informatycznych organizacji odzysku z BDO. Na trzy tygodnie przed terminem składania raportów wciąż jest w nim wiele błędów.

Resort uspokaja

Ministerstwo Klimatu uważa, że rozwiązania zastosowane w BDO umożliwiają wszystkim podmiotom wykonanie obowiązków zgodnie z regulacjami prawnymi. Powrót do sprawozdań w formie papierowej lub zmiana terminu ich składania — o co wnioskują organizacje odzysku — wymagałyby zmian legislacyjnych. Wykonawca BDO — Instytut Ochrony Środowiska — Państwowy Instytut Badawczy — na bieżąco analizuje zgłaszane uwagi dotyczące działania poszczególnych elementów i systematycznie wdraża kolejne funkcjonalności umożliwiające realizację ustawowych obowiązków.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Barbara Warpechowska

Polecane