Sprzedaż Domu Wydawniczego Rebis idzie lepiej od prognoz

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-07-16 11:32

Dom Wydawniczy Rebis sp. z o.o. z Poznania dzięki wprowadzonym w tym roku na rynek tytułom zanotuje sprzedaż wyższą od pierwotnie zakładanej. Na razie firma jest w stanie sama się finansować, dlatego obecnie nie planuje pozyskania kapitału, choć wcześniej tego nie wykluczała.

Dom Wydawniczy Rebis sp. z o.o. z Poznania dzięki wprowadzonym w tym roku na rynek tytułom zanotuje sprzedaż wyższą od pierwotnie zakładanej. Na razie firma jest w stanie sama się finansować, dlatego obecnie nie planuje pozyskania kapitału, choć wcześniej tego nie wykluczała.

    "Ubiegły rok był rokiem stagnacji obrotów, ale w tym roku idzie nam znacznie lepiej i prawdopodobnie będziemy mieć wyższą sprzedaż, niż się wcześniej spodziewaliśmy" - powiedział PAP Tomasz Szponder, prezes i współwłaściciel wydawnictwa Rebis.

    Dodał, że tegoroczny wzrost sprzedaży może wynieść 20 proc., wobec pierwotnie szacowanych 10 proc.

    Według niego, w 2005 roku powinna się też poprawić rentowność firmy. Zysk netto Rebisu ma wynieść minimum 1,5 mln zł.

    Wartość sprzedaży książek tej istniejącej od 15 lat firmy wyniosła w 2004 roku ponad 15 mln zł i była tylko o 1 proc. wyższa niż rok wcześniej, podczas gdy w 2003 roku sprzedaż wzrosła o 9 proc.

    Z powodu wzrostu kosztów promocji i reklamy oraz większych wydatków na prawa autorskie firma w ubiegłym roku zanotowała spadek zysku netto do 1 mln zł z 1,6 mln zł rok wcześniej.

    "Bezpośrednia współpraca z sieciami hipermarketów oraz z sieciami księgarskimi skutkuje podwyższeniem kosztów (sieć przedstawicieli, koszty promocji, itd.), poza tym sytuacja rynkowa zmusza nas do wydawania większych środków na reklamę. Konkurencja jest bardzo duża" - powiedział prezes.

    Poinformował, że w tym roku zdecydowany wzrost przychodów wydawnictwo zawdzięcza dobrze sprzedającym się takim pozycjom, jak: "Marketing" Philipa Kotlera (od tej książki firma rozpoczęła wydawanie literatury biznesowej i ekonomicznej), "Szklana zupa" Jonathana Carrolla, "Historia piękna" Umberto Eco i "Monte Cassino" Matthew Parkera.

    "+Szaklanej zupy+ sprzeda się w tym roku ponad 30.000 egzemplarzy, a autor przyjechał w kwietniu na promocję książki. Poza tym kończy się już sprzedaż dodruku +Historii piękna+, która cieszy się dużym zainteresowaniem mimo wysokiej ceny i pewnie jeszcze jeden dodruk będzie konieczny w tym roku, co da nam sprzedaż tego tytułu w granicach 20.000-30.000 egzemplarzy" - powiedział Szponder.

    "Natomiast +Monte Cassino+ miało już trzy nakłady i 30.000 egzemplarzy, a sądzę, że jest szansa na więcej w tym roku" - dodał.

    W 2004 roku Rebis wydał 232 tytuły, w tym 120 nowości. Szponder ocenia, że podobnie powinno być także i w tym roku.

    Według jego szacunków, Rebis, choć na ogólnie rozumianym rynku wydawniczym ma miejsce w czwartej dziesiątce, to na rynku samej literatury pięknej oraz na rynku poradników znajduje się w pierwszej piątce.

    Firma nie ma drukarni, więc zleca druk na zewnątrz.

    Jak poinformował prezes, firma nie ma obecnie tak dużych planów inwestycyjnych, żeby musiała szukać kapitału na zewnątrz.

    "W poprzednich latach otrzymywaliśmy propozycje przejęcia od zagranicznych firm branżowych, ale nie zdecydowaliśmy się na to. Rozważaliśmy tez pozyskanie środków na giełdzie, nigdy jednak nie wyszło to poza etap luźnych pomysłów" - powiedział.

    Dodał, że obecnie firma nie ma w planach wejścia na giełdę.