Sprzedaż myślenia jest dodawaniem wartości

Tomasz Krawczyński
06-11-2000, 00:00

Tomasz Krawczyński: Sprzedaż myślenia jest dodawaniem wartości

BARIERA NIEWIEDZY: Oferta niestandardowego konsultingu stanowi szansę dla małych i średnich przedsiębiorstw — zauważa Tomasz Krawczyński. fot. ARC

Każdy przedsiębiorca zdaje sobie sprawę, że gdy spocznie na laurach — wcześniej czy później będzie mieć kłopoty. Z kolei niezbędna dla utrzymania się w warunkach konkurencji inwestycyjna ucieczka w przód często kończy się znacznym pogorszeniem sytuacji ekonomicznej firmy. Potrzeba zatem innej strategii, by przeżyć na rynku i rozwijać się razem z nim.

KILKANAŚCIE lat temu rewolucja mikroprocesorowa unaoczniła tę potrzebę gospodarkom Zachodu i zrodziła wynalazek firm konsultingowych nowego typu. Oferują one tzw. kompleksowe usługi konsultingowe, zakładające strategie optymalizujące poprzez połączenie dorobku przedsiębiorstw i ich wyposażenia technicznego, wzmocnionego ogromnym doświadczeniem — z najnowocześniejszą myślą techniczną w zakresie informatyki. Optymalizacja wykorzystania zasobów następuje poprzez operację nazwaną dodawaniem wartości. Usługę można zdefiniować następująco: to co masz — nawet jeśli nie stanowi to ostatniego krzyku techniki — może nadal ci służyć, jeśli pozwolisz na zredefiniowanie użyteczności twych zasobów oraz uzupełnienie braków tym, co na rynku najnowocześniejsze.

KLIENCI niestandardowego konsultingu bardzo szybko przekonują się, że zredefiniowana zostaje ich pozycja na rynku, a rachunek ekonomiczny wykazuje sukces. Konstatują też, że operacja taka kosztuje, ale że jest to niewielka część potencjalnych kosztów tradycyjnej modernizacji. Przykładem może być europejski przemysł samochodowy — poddany silnej konkurencji japońskiej — który nie zmienił swych generalnych założeń co do typu produkowanych aut, ale wprowadził na ich bazie szereg innowacji, nie podwyższających ceny. Oferta specyficznego konsultingu stała się też szansą dla mniejszych i średnich firm europejskich, kooperujących z gigantami przemysłu teleinformatycznego — przy stosunkowo niewysokich nakładach sporo drobnych firm znalazło się na liście kompatybilnych producentów różnych akcesoriów.

NIESTANDARDOWY konsulting jest niczym innym jak uświadomieniem firmie jej możliwości — przede wszystkim tkwiących w tym, co już ma, i w tym, co może do tego dodać, a o czym często nie ma pojęcia. Jeśli, wychodząc z ofertą organizacyjno-technicznego uszlachetniania firm założy się, że nie ma problemów nierozwiązywalnych, a istnieje co najwyżej problem posiadania stosownej wiedzy — to rzeczywiście niestandardowy konsulting ma do dyspozycji cały rynek, a jego paradoksy stają się jedynie problemami rozwikłania ich logiki i udostępnienia jej podmiotom w potrzebie.

OCZYWIŚCIE firma ma swoich informatyków, ekonomistów, prawników, finansistów, ale specyfika postawionych do rozwiązania problemów zawsze doprowadza do sytuacji, kiedy ów rdzeń kadrowy traci kontenans i po prostu nie wie, co dalej. Jest to właśnie moment sięgnięcia po kadrę niestandardową, najczęściej nie mającą nic wspólnego z wymienionymi specjalnościami. Jej zadaniem jest ocena sytuacji w otoczeniu organizacji i funkcji, których ta organizacja nie wypełnia lub wypełnia źle. Odpowiedź na te pytania stanowi warunek konieczny pójścia dalej. Najczęściej seria burz mózgów pomaga i pojawia się problem, który znajduje swą operacjonalizację, czyli sposób dalszego z nim postępowania. Rozwiązanie najczęściej nie następuje w zaciszu laboratoriów czy też gabinetów firmy niestandardowego konsultingu, lecz na miejscu, w przedsiębiorstwie wynajmującym usługę.

CO STANOWI barierę w przekonaniu się, że warto spróbować dodania wartości? Oczywiście brak wiedzy o pozytywnych przykładach oraz konserwatyzm, będący wynikiem naturalnego lęku przed ryzykiem. Przeobrażająca się gospodarka Polski jest naturalnym środowiskiem dla firm niestandardowego konsultingu, zważywszy na presję zjawisk transformacji.

Tomasz Krawczyński jest cybernetykiem, dyrektorem spółki SIGMA Poland

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Krawczyński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Sprzedaż myślenia jest dodawaniem wartości