ŁÓDŹ (Reuters) - Minister skarbu państwa zwrócił się do premiera, by szef rządu ocenił "kontekst polityczny" ewentualnej transakcji sprzedaży Rafinerii Gdańskiej (RG) konsorcjum brytyjskiej grupy Rotch i rosyjskiej spółki paliwowej Łukoil, powiedział w sobotę premier Leszek Miller. Decyzja w tej sprawie ma zapaść w najbliższych tygodniach.
"Rzeczywiście pan minister skarbu przekazał nam opinię, iż grupa Rotch i Łukoil (została wybrana), że projekt od strony ekonomicznej jest interesujący, ale że jednocześnie jest kontekst polityczny i że on wymaga zbadania, (...) ten kontekst polityczny zostanie zbadany w najbliższych tygodniach" - powiedział Miller.
Sytuacja kiedy rosyjski koncern jest zainteresowany kupnem drugiej pod względem wielkości rafinerii w Polsce jest znana już od kilku miesięcy.
"Ten kontekst polityczny wynika z faktu, że potężna rosyjska firma jest zainteresowana prywatyzacją polskiej rafinerii" - dodał premier.
Udział Rotch w konsorcjum to 51 procent, a Łukoil 49 procent.
W połowie lipca Nafta Polska, państwowa agencja odpowiedzialna za prywatyzację polskiego sektora paliwowego, podała, że Łukoil nie złożył w dopuszczalnym terminie oferty wraz z grupą Rotch Energy.
Źródło zbliżone do transakcji poinformowało Reutera wcześniej, że Łukoil wycofał się z konsorcjum, a rozpadło się ono po tym jak obie firmy nie mogły się porozumieć co do przyszłej współpracy.
Jednak Łukoil podał następnie, że wciąż jest zainteresowany zakupem akcji Rafinerii, a swoją ofertę wycofał wyłącznie z powodu różnic jakie wystąpiły między nim a Rotch Energy.
Nafta Polska ma coraz mniej czasu by znaleźć strategicznego inwestora dla Gdańskiej, która potrzebuje kosztownego programu modernizacyjnego, po to by móc na rodzimym rynku konkurować ze znacznie większym PKN Orlen, oraz by odnaleźć się na rynku unijnym.
Ewentualne niepowodzenie sprzedaży Gdańskiej postawiłoby resort skarbu, który chce w tym roku uzyskać z tytułu prywatyzacji ponad sześć miliardów złotych, w trudnej sytuacji.
W kwietniu na rynku pojawiły się obawy, że do sprzedaży Rafinerii w ogóle nie dojdzie. Brytyjczykom, którzy mieli wyłączność na negocjacje brakowało bowiem zdaniem skarbu państwa wystarczających zabezpieczeń dla finansowania inwestycji w gdańskiej Rafinerii.
Pakiet 75 procent akcji Rafinerii Gdańskiej wycenia się na około miliard dolarów, ale suma ta obejmuje również długoterminowe inwestycje jakich trzeba dokonać w drugiej co do wielkości polskiej rafinerii.
Rafineria Gdańska w 2001 roku przerobiła 4,2 miliona ton ropy, czyli o 1,7 procent mniej niż w roku poprzednim. Jest to druga pod względem wielkości rafineria w Polsce.
((Olga Markiewicz, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))