Sprzedaż TKP podbiła półroczne zyski Agory

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2001-08-07 00:00

Sprzedaż TKP podbiła półroczne zyski Agory

Ciężka sytuacja na rynku reklamowym odcisnęła także swoje piętno na wynikach pierwszego półrocza, jakie osiągnął lider branży medialnej, warszawska Agora. Chociaż spółka osiągnęła w pierwszych sześciu miesiącach tego roku przychody nieco wyższe niż w analogicznym okresie ubiegłego roku i wypracowała niemal dwukrotnie wyższy zysk netto, wyniki nie są w pełni satysfakcjonujące.

wynik netto został zrealizowany głównie dzięki bardzo wysokim przychodom finansowym pochodzącym ze sprzedaży 12,12 proc. akcji Telewizyjnej Korporacji Partycypacyjnej. W wyniku tej transakcji na konto spółki wpłynęła kwota 104 mln zł, co stanowi niemal 70 proc. wygenerowanego zysku netto. Jego wartość po dwóch kwartałach wyniosła 150,547 mln zł. Rok wcześniej wynik netto zamknął się kwotą 88,162 mln zł.

Wydawca „Gazety Wyborczej” w ciągu dwóch kwartałów tego roku odnotował 30-proc. spadek zysku na działalności operacyjnej. Jest to efekt istotnego wzrostu kosztów sprzedanych produktów, towarów i materiałów. Analizując wyniki spółki, warto zauważyć, że udało się jej o ponad 50 proc. zmniejszyć zobowiązania, przede wszystkim długoterminowe. Wskaźnik zadłużenia spółki spadł z 22,3 proc. na koniec czerwca minionego roku do 9,2 proc. w obecnym. Podkreślić trzeba jednak, że ponad 91 proc. stanowią obecnie zobowiązania krótkoterminowe (91,7 mln zł), podczas gdy w roku ubiegłym ich udział wynosił nieco ponad 60 proc. Są to jednak głównie kwoty związane z bieżącą działalnością, które utrzymują się w stałych proporcjach.

Chociaż grupa kapitałowa Agory jest dosyć mocno rozbudowana, wyniki skonsolidowane nie odbiegają zbytnio poziomem od rezultatów spółki matki. W przypadku grupy kapitałowej odnotowano 0,1-proc. spadek przychodów ze sprzedaży, które osiągnęły poziom 406,5 mln zł. Wartość ta jest niższa niż w przypadku spółki matki (414,4 mln zł), co wynika z przyjętych zasad konsolidacji wyników Agory SA i Agory Poligrafia.

Podobnie jak w przypadku samej spółki matki, na poziomie grupy kapitałowej także mamy do czynienia ze spadkiem zysków z działalności operacyjnej. Zmniejszył się on o 29 proc. Z kolei wynik netto, który zamknął się kwotą 159,2 mln zł, jest wyższy niż 12 miesięcy wcześniej o 63 proc. Na tle spadającego rynku wyniki osiągnięte przez Agorę nie wypadają najgorzej. Przy ponad 6-proc. spadku na rynku prasy codziennej, sprzedaż sztandarowego produktu spółki, jakim jest „Gazeta Wyborcza”, spadła o 2,9 proc. Przychody z tego tytułu, łącznie 82,4 mln zł, stanowiły w pierwszym półroczu 20,3 proc. sprzedaży grupy kapitałowej.

Najbardziej istotną rolę w strukturze przychodów odgrywają wpływy osiągnięte ze sprzedaży ogłoszeń. W porównaniu z ubiegłym rokiem ich wartość zmniejszyła się o 1,6 proc., do 303,9 mln zł, co stanowi niemal 75 proc. całości przychodów. Znacznie mniejsze, a w przypadku internetowej gałęzi spółki niemal symboliczne, znaczenie mają wpływy z reklam w kontrolowanych przez Agorę radiostacjach. Łącznie z Internetem ich sprzedaż przyniosła wpływy wysokości 17 mln zł, przy zachowaniu udziałów radiostacji w ogólnopolskim rynku słuchalności w grupie docelowej (25-45 lat w miastach powyżej 100 tys. mieszkańców) na poziomie z ubiegłego roku.

Wyniki spółki obciążone zostały rezerwami. Ich stan wzrósł w pierwszym półroczu o 21 mln zł, do kwoty 26,9 mln zł. W stosunku do wartości rezerw na koniec czerwca 2000 r. zwiększyły się one aż o 358 mln zł. Największy udział mają w nich rezerwy wynikające z udzielonej gwarancji spłaty 63,63 proc. kredytu bankowego spółce Inforadio. Obecnie wartość rezerw stanowi 2,4 proc. sumy bilansowej spółki.

Na koniec pierwszego półrocza grupa kapitałowa dysponowała wolnymi środkami w kwocie 132,5 mln zł w przypadku gotówki i 106,3 mln zł w krótkoterminowych papierach wartościowych.

Można prognozować, że w całym 2001 roku grupa kapitałowa Agory osiągnie przychody zbliżone do zeszłorocznych. Trzeci kwartał — tradycyjnie dla spółki najgorszy — może jednak zaprezentować się lepiej niż w latach poprzednich. Część obserwatorów rynku szacuje bowiem, że spółka osiągnie dodatkowe przychody z tytułu kampanii wyborczej. Bez wątpienia, znacznej poprawy wyników można natomiast oczekiwać w końcówce roku. Zdaniem analityków, poprawa nie będzie jednak na tyle duża, by spełniła oczekiwania inwestorów. Jest to jedna z przyczyn silnej przeceny kursu akcji spółki, które od początku roku straciły już ponad 40 proc.