Srebrna gospodarka rośnie w siłę

Emil Górecki
opublikowano: 2015-04-20 00:00

Producenci i usługodawcy zaczynają zauważać rosnącą liczbę i zamożność starszych klientów.

Marketingowcy, producenci oraz usługodawcy prawie nie zauważają, że siła konsumencka przesuwa się w stronę osób starszych. Jeszcze kilka lat temu polską demografię przedstawiano jako piramidę, której szeroką podstawę stanowiły urodzenia. Dziś mówi się o drzewku.

Bloomberg

— Rynek produktów i usług dla seniorów dopiero się rodzi. Wspierając go, musimy pamiętać o „społecznej stopie zwrotu”. Im wcześniej zainwestujemy w zdrowie i dobrą kondycję starszych ludzi, tym dłużej będą oni klientami i nie będą potrzebowali nakładów na opiekę. Niestety, w europejskim indeksie aktywnego starzenia się Polska zajmuje ostatnie miejsce — mówi Marzena Rudnicka, szefowa Krajowego Instytutu Gospodarki Senioralnej (KIGS).

Podczas konferencji „Silver Economy”, której współorganizatorem był „PB”, Marzena Rudnicka wskazała obszary, w których usługi i produkty dla seniorów powinny rozwijać się w pierwszej kolejności. To branże: kosmetyczna, bankowa, mebli i wyposażenia wnętrz, telefonii i internetu oraz zagospodarowania wolnego czasu.

— Dedykowane usługi już istnieją, ale ich skala jest zbyt mała, biorąc pod uwagę, że już w 2030 r. prawie 30 proc. Polaków będzie po sześćdziesiątce — dodaje Marzena Rudnicka. Wkrótce cała gospodarka będzie zmuszona korzystać z pracy coraz starszych pracowników. Już teraz firmy farmaceutyczne na zachodzie Europy i w USA nie żegnają się z pracownikami odchodzącymi na emeryturę, ale pozostawiają ich jako doradców. Badań nad popytem i potrzebami seniorów podjął się Reas, firma doradcza na rynku nieruchomości mieszkaniowych. Dziś szacuje, że mieszkania kupowane u deweloperów z myślą o osobach starszych stanowią od 5 do 20 proc.

— Popyt na mieszkania dla ludzi starszych, z różnym stopniem wspomagania, jest dziś największy w aglomeracji warszawskiej, a potem w największych aglomeracjach Polski. Mieszkania w Polsce są nieprzystosowane dla potrzeb ludzi starszych. Borykamy się z takimi zjawiskami, jak więźniowie czwartego piętra czy klęska obszarowa — czyli duże osiedla budowane w starych technologiach i zasiedlane przez ludzi w podobnym wieku, na przykład pracowników fabryk. Dziś to enklawy starych ludzi, którzy nie są w stanie opuścić własnych mieszkań — mówi Kazimierz Kirejczyk, prezes Reasa.

Problem zaczynają zauważać miasta. Władze Warszawy zapowiedziały inwentaryzację mieszkań komunalnych, by dostosować ich wielkość do potrzeb mieszkańców, a także przystosowanie konkretnych budynków do potrzeb seniorów. © Ⓟ