Śruba i nakrętka polskimi hitami

opublikowano: 16-10-2019, 22:00

Nasz rynek tzw. elementów złącznych należy do największych w Europie, a w ciągu kilku lat może nawet wspiąć się na podium.

Termin „elementy złączne” może brzmieć nieco enigmatycznie, a chodzi o powszechnie znane śruby i nakrętki, nity, sworznie, opaski zaciskowe, najróżniejsze wkręty, wpusty czy zaciski itd. (wyróżnia się 130 kategorii). Wartość rodzimej produkcji branży — w kraju działa około 120 wytwórców — przekroczyła w 2018 r. 1,8 mld zł (ponad dwa razy więcej niż w 2005 r.).

W miarę zwiększania produkcji elementy złączne stały się też polskim hitem eksportowym. W 2005 r. wartość zagranicznej sprzedaży tego sektora wynosiła około 550 mln zł (odbiorcami byli głównie kontrahenci z Niemiec, a także z Litwy i Ukrainy). W ciągu kilkunastu lat eksport wzrósł ponadtrzykrotnie i w zeszłym roku przekroczył 1,82 mld zł (nadal numerem 1 są nasi zachodni sąsiedzi — 38,5 proc. eksportu, dalej Wielka Brytania — 7,4 proc., Słowacja i Czechy — po 5 proc.). Część polskiej sprzedaży zagranicznej to oczywiście reeksport. Sprowadzamy elementy złączne głównie z Azji.

— Nieprzypadkowo na tegorocznych krakowskich targach Fastener Poland około 40 proc. wystawców pochodziło właśnie stamtąd — mówi Marek Łangalis, przedstawiciel branży i redaktor naczelny branżowego magazynu „Fastener”.

Najwięcej było stoisk firm chińskich oraz tajwańskich. Polski rynek elementów złącznych na koniec zeszłego roku był wart ponad 4 mld zł. To daje nam piątą pozycję w Unii Europejskiej.

— Jeszcze dwa lata temu byliśmy szóstym rynkiem na kontynencie, jednak znajdująca się przed nami Hiszpania się nie rozwijała się i ją wyprzedziliśmy. W ciągu najbliższych dwóch-trzech lat możemy przegonić Wielką Brytanię, a za pięć być może także Francję — mówi Marek Łangalis.

e4037212-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
OŚ, czyli Obserwator Środkowoeuropejski
Newsletter autorski Bartłomieja Mayera
ZAPISZ MNIE
OŚ, czyli Obserwator Środkowoeuropejski
autor: Bartłomiej Mayer
Wysyłany raz w tygodniu
Bartłomiej Mayer
Autorski przegląd informacji gospodarczych z krajów Europy Środkowej: Ukrainy, Białorusi, Czech, Słowacji i Węgier.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

To oznaczałoby, że Polska stanie się trzecim co do wielkości — po Niemczech i Włoszech — rynkiem elementów złącznych we UE. Przed branżą spore wyzwania.

— Od listopada zeszłego roku widzimy, że w każdym kolejnym miesiącu skala zamówień polskiego przemysłu jest mniejsza niż rok wcześniej — mówi Marek Łangalis.

Wyjściem może być znalezienie odbiorców z nowych sektorów przemysłowych. Branża wiąże spore nadzieje z przemysłem motoryzacyjnym, a także m.in. z wytwórcami wiatraków energetycznych. Kolejną trudnością może być wspomniany już dynamicznie rosnący import z krajów dalekowschodnich. Kłopotów zaczyna dostarczać rynek pracy. Coraz bardziej brakuje wykwalifikowanych pracowników, ale także znalezienie osób bez wymaganych umiejętności zaczyna nastręczać problemów.

W dodatku koszty pracy rosną szybciej niż wydajność. Rozwiązaniem może być zwiększenie automatyzacji produkcji. Zdaniem szefa magazynu „Fastener” rodzimi wytwórcy elementów złącznych powinni mocno postawić na eksport swojej produkcji. Marżowość sprzedaży na zagranicznych rynkach jest istotnie wyższa niż sprzedaży w kraju.

Średnia cena 1 kg elementów złącznych na polskim rynku wyniosła w zeszłym roku 11,59 zł, a na rynkach eksportowych równowartość 15,2 zł. Elementy złączne należą do najtańszych części wykorzystywanych w produkcji przemysłowej, ale ich zaawansowanie technologiczne, a zatem i cena mogą być różne. 1 kg polskich elementów kosztuje w Europie średnio 3,6 EUR, hiszpańskich — prawie 4,2 EUR, a niemieckich — ponad 6,3 EUR. Szansą dla naszej branży może więc być bardziej specjalistyczna produkcja.

11,8 proc. - o tyle wzrosła w 2018 r. wartość polskiej produkcji elementów złącznych...

19 proc. ...a o tyle zwiększył się ich eksport.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartłomiej Mayer

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy