Rentowność benchmarkowych 10-letnich amerykańskich obligacji skarbowych utrzymuje się w pobliżu 4,3 proc. po ostatnich spadkach. Zostały one wywołane wycofaniem przez inwestorów z części swoich „transakcji Trumpa” pośród rosnącej niepewności co do wyniku wyborów prezydenckich w USA. Ostatnie sondaże sugerowały bowiem bardziej wyrównany wyścig między Kamalą Harris a Donaldem Trumpem niż początkowo oczekiwano. Oprócz kwestii związanych z przyszłą rezydenturą, rynek koncentruje się również na tym, która partia będzie kontrolować Kongres, ponieważ zwycięstwo może doprowadzić do znaczących zmian w wydatkach i polityce podatkowej.
Zachowawcza postawa inwestorów na obligacjach wynika również z kwestii związanych z polityką pieniężną. Oczekuje się bowiem, że Rezerwa Federalna ogłosi ostrożniejszą obniżkę stóp procentowych o 25 punktów bazowych na zakończenie swojego dwudniowego posiedzenia w czwartek. Mniejsza skala redukcji podyktowana może być stałym ryzykiem inflacyjnym w kontekście ochładzania rynku pracy. Rynki wyceniają również kolejną obniżkę o ćwierć punktu w grudniu.
