Stalexport na plusie dzięki Polkomtelowi

Robert Grzeszczuk
opublikowano: 1999-12-01 00:00

Stalexport na plusie dzięki Polkomtelowi

MIESZANE UCZUCIA: Nie jestem całkowicie przekonany co do celowości wypłaty dywidendy. Jeśli do tego dojdzie, na ten cel przeznaczona zostanie nieznaczna część środków ze sprzedaży akcji Polkomtela — mówi Ryszard Harhala. fot. ARC

Stalexport powinien zakończyć ten rok zyskiem netto wysokości 200-300 mln zł. Zasadniczy wpływ na ten wynik ma jednak sprzedaż akcji Polkomtela.

Mimo ogromnej dekoniunktury w branży, na koniec tego roku Stalexport wykaże dodatni wynik. Wpływ na to będzie miała jednak sprzedaż akcji Polkomtela. Za 5,5-proc. pakiet akcji operatora spółka otrzyma ponad 590 mln zł, co zwiększy wynik netto spółki o 345 mln zł zysku netto. Na podstawowej działalności katowickie przedsiębiorstwo wciąż wykazuje stratę. Prawdopodobnie stratą netto zamknie też ten rok grupa kapitałowa Stalexportu.

Jak mówi Ryszard Harhala, prezes Stalexportu, prowadzona od kilku miesięcy restrukturyzacja grupy przynosi już pierwsze efekty. W przyszłym roku największe huty należące do Stalexportu powinny przestać wreszcie przynosić straty.

Prezes Harhala powiedział też, że nic mu nie wiadomo o sprawie odsprzedaży przez EBOR pakietu akcji Stalexportu inwestorowi branżowemu. Jednak w ostatnim okresie bank nieco zmniejszył swój udział w katowickiej spółce.

— Pomiędzy największymi akcjonariuszami przedsiębiorstwa nie ma rozdźwięku. Nie są też prowadzone rozmowy w sprawie wprowadzenia inwestora strategicznego do spółki. Mógłby się on pojawić w przedsiębiorstwie, ale nie wcześniej niż w 2001 roku. Do tego czasu spółka będzie już uporządkowana — twierdzi prezes.

Ryszard Harhala twierdzi też, że środki ze sprzedaży akcji operatora w większości zostaną wykorzystane na redukcję zadłużenia Stalexportu. Przewiduje on, że w najbliższych dniach powinno dojść do ostatecznego zamknięcia transakcji. Na konto katowickiej spółki wpłynęło już ponad 98 proc. kwoty, na jaką wyceniono udziały w Polkomtelu. Środki te zmniejszyły zobowiązania Stalexportu. Tylko do końca bieżącego roku powinno to przynieść oszczędności rzędu około 15 mln zł.

Nieznaczna część wpływów z Polkomtela może zostać też przeznaczona na wypłatę dywidendy. Decyzje w tej sprawie podejmie jednak dopiero WZA Stalexportu, które zbierze się nie wcześniej niż w maju 2000 roku.

— Dywidendy żądają przede wszystkim drobni akcjonariusze spółki. Natomiast zarówno ja, jak i najwięksi akcjonariusze Stalexportu, mam mieszane uczucia w tej sprawie — mówi Ryszard Harhala.