Stali klienci lepiej nie mają

Michał Kisiel, Bankier.pl
26-04-2017, 22:00

W pierwszej kolejności warto sprawdzić ofertę banku, w którym ma się rachunek — tę zasadę w przypadku kredytów hipotecznych można śmiało uznać za nieaktualną

Zaciągnięcie kredytu hipotecznego zwykle wiąże się z bankową „przeprowadzką”. Do rzadkości należy sytuacja, że najlepszą ofertę zaproponuje instytucja, w której mamy podstawowy rachunek. Kredytodawcy mogliby premiować lojalnych użytkowników swoich usług, ale zwykle nie różnicują warunków oferty i klient „z ulicy”, który zdecyduje się na założenie konta i zakup dodatkowych usług w ramach cross sellingu, może liczyć na takie same parametry produktu — wynika z analizy przeprowadzonej przez Bankier.pl.

Wyświetl galerię [1/2]

Kredytodawcy mogliby premiować lojalnych użytkowników swoich usług, ale zwykle nie różnicują warunków oferty i klient „z ulicy” może liczyć na takie same parametry produktu. Marek Kuwak-FORUM

W kwietniowej edycji rankingu kredytów hipotecznych poprosiliśmy banki o przygotowanie propozycji dla kredytobiorców zamierzających kupić 62-metrowe mieszkanie na rynku pierwotnym w Katowicach. Lokal kosztuje 300 tys. zł, a klienci rozważają wniesienie 10- lub 20-procentowego wkładu własnego. Łączny miesięczny dochód netto trzyosobowego gospodarstwa domowego wynosi 5 tys. zł. Wychowujący jedno dziecko małżonkowie pracują na podstawie umów o pracę zawartych na czas nieokreślony.Potencjalni klienci nie mają w tej chwili żadnych zobowiązań finansowych, a ich historia kredytowa nie zawiera negatywnych wpisów. Każdy z banków poprosiliśmy o przygotowanie oferty w dwóch wariantach: przy założeniu, że klienci od 18 miesięcy posiadają ROR (z wpływającym wynagrodzeniem) i kartę debetową w ich instytucji oraz że klient nie miał do tej pory żadnej relacji z bankiem.

Co zmienia wkład

Minimalny wymagany przez banki wkład własny w przypadku profilowych klientów wyniesie 30 tys. zł. Wskaźnik LTV, mierzący stosunek kwoty kredytu do wartości nieruchomości, wyniesie wówczas 90 proc., a umowę gotowych będzie podpisać osiem spośród instytucji, które odpowiedziały na ankietę. W wariancie dla klientów „z ulicy” najkorzystniejszą ofertę zaoferował Bank Pekao. Na drugiej lokacie znalazł się Raiffeisen Polbank, a zaraz za nim — mBank. Klienci, którzy posiadają już ubezpieczenie na życie, powinni zwrócić uwagę także na propozycję Banku Millennium, w którym łączny koszt kredytu wyniósłby w takim przypadku 191 tys. zł. W przypadku ofert dla stałych klientów palmę pierwszeństwa przejmuje PKO Bank Polski, w którym łączny koszt zobowiązania zamknąłby się w kwocie 177 tys. zł. Bank nie zdecydował się przedstawić oferty dla klientów zewnętrznych. Drugą lokatę zajął Bank Pekao, a trzecią — Raiffeisen Polbank. Niemal wszystkie instytucje proponują klientom posiadającym ROR i dłuższą historię współpracy takie same warunki jak kredytobiorcom „z ulicy”. Wyjątek stanowi, obok PKO BP, Bank Zachodni WBK, w którym stawka prowizji jest nieco obniżona — o 0,5 pkt. proc. Pierwsze miejsce w rankingu dla nowych klientów zajmuje w przypadku wniesienia 20- -procentowego wkładu własnego Bank BPS. Drugą lokatę otrzymuje Bank Pekao, w którym łączny koszt kredytu wyniesie 169 tys. zł. Tuż za nim lokuje się ING Bank Śląski. W przypadku ofert dla stałego klienta pierwsza lokata przypada ponownie Bankowi BPS. Na drugiej pozycji znalazł się PKO Bank Polski, a na trzeciej — Bank Pekao. Spośród ankietowanych przez nas banków wyłącznie PKO Bank Polski proponuje odmienne warunki klientom już korzystającym z jego podstawowego produktu. Instytucja ta jednak nie przedstawiła w rankingu, podobnie jak w poprzednim miesiącu, oferty dla klientów nowych. Bank Zachodni WBK oferuje niższą stawkę marży dla klientów wewnętrznych, ale pozostałe parametry pozostają niezmienione.

Korzystna okazja

Bankowcy wykorzystują okazję, jaką jest finansowanie zakupu nieruchomości, by przywiązać do siebie klienta i skłonić go do zakupu dodatkowych produktów. Sięgają zwykle po bodźce cenowe w postaci obniżek marży. W ofertach instytucji brakuje jednak specjalnych premii dla tych, którzy już od dawna wiążą swoje finanse z bankiem. Lojalność nie daje zatem dodatkowych korzyści, a poszukujący kredytu powinni zorientować się w ofercie wszystkich instytucji aktywnych na rynku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michał Kisiel, Bankier.pl

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Stali klienci lepiej nie mają