Stan wojenny 1981-1983

Stan wojenny zapanował w nocy z soboty na niedzielę, z 12 na 13 grudnia 1981 r. O jego wprowadzeniu Polacy dowiedzieli się z przemówień gen. Wojciecha Jaruzelskiego, który to na czele grupy generałów przejął władze w kraju. W latach trwania stanu wojennego zginęło kilkudziesięciu Polaków, a 10 tys obywateli zostało internowanych.

Przygotowania do wprowadzenia stanu wojennego rozpoczęły się po przesileniu politycznym na jesieni 1980 r. Już 5 grudnia tamtego roku gen. Jaruzelski na szczycie państw Układu Warszawskiego w Moskwie przedstawił koncepcję samodzielnego zlikwidowania „Solidarności” i opozycji. W lutym kolejnego roku przeprowadzono „grę sztabową” MON i MSW, której celem było przećwiczenie różnych wariantów rozwoju sytuacji. Obwieszczenia o wprowadzeniu stanu wojennego wydrukowano w Moskwie pod koniec sierpnia 1981 r. bez daty oraz nazwiska przewodniczącego Rady Państwa. Prace przygotowawcze organizowano w łonie środowisk dowódczych wojska i MSW, nie informując rządu, Sejmu, Rady Państwa czy nawet Biura Politycznego KC PZPR.

Wojciech Jaruzelski przygotowujący się w studiu telewizyjnym do odczytania przemówienia informującego o wprowadzeniu stanu wojennego; Warszawa, 13 XII 1981
Zobacz więcej

Wojciech Jaruzelski przygotowujący się w studiu telewizyjnym do odczytania przemówienia informującego o wprowadzeniu stanu wojennego; Warszawa, 13 XII 1981

Archiwum Dokumentacji Mechanicznej, Wojskowa Agencja Fotograficzna

O godzinie 22:30, 12 grudnia 1981 r., rozpoczęło się opanowywanie i przejmowanie central telefonicznych i obiektów teletransmisyjnych. Wojsko i MSW zajęło 451 obiektów w całym kraju. 

O północy rozpoczęły się zatrzymania, a wojsko wyszło na ulice. W operacji wzięło udział 70 tys. żołnierzy Wojska Polskiego, 30 tys. funkcjonariuszy MSW, 1750 czołgów, 1400 pojazdów opancerzonych, 500 bojowych wozów piechoty, 9000 samochodów, kilka eskadr helikopterów i samoloty transportowe. 

W całym okresie trwania stanu wojennego internowano ok 10 tys. działaczy opozycji w 49 ośrodkach. 4 tysiące osób, głównie przywódców Solidarności i organizatorów strajków, postawiono przed sądem. Najwyższy wyrok otrzymała Ewa Kubasiewicz, skazana przez Sąd Marynarki Wojennej na 10 lat więzienia, za udział w organizacji strajku w Wyższej Szkole Morskiej w Gdyni. Wielu działaczy zwalniano z więzień pod warunkiem natychmiastowego opuszczenia przez nich kraju.

Przywódcy stanu wojennego postanowili ukarać również dotychczasowych przywódców PZPR. 500 członków partii pozbawiono funkcji, aresztowano Edwarda Gierka, Piotra Jaroszewicza i Edwarda Babiucha. Jednocześnie Polacy masowo opuszczali szeregi PZPR - do końca stanu wojennego uczyniło to 850 tys. osób. 

Według różnych raportów w czasie stanu wojennego zginęło kilkudziesięciu ludzi. IPN określił tę liczbę na 56 osób, z kolei Nadzwyczajna Komisja Sejmowa do zbadania działalności MSW ustaliła, że do 1989 roku miało miejsce nie mniej niż 91 udokumentowanych zgonów na skutek pobić i postrzałów.

Stan wojenny pogłębił trwający w PRL kryzys gospodarczy. Już 1 lutego 1982 r. wprowadzono podwyżki cen żywności średnio o 241 proc., opału i energii o 171 proc. Rosła inflacja, a rząd tylko ją pogłębiał zwiększając druk pieniądza. Szereg krajów, na czele ze Stanami Zjednoczonymi, wprowadziło wobec Polski sankcje gospodarcze, co utrudniło handel międzynarodowy finansujący spłatę ogromnego polskiego zadłużenia.

Dyskusyjna pozostaje kwestia legalności wprowadzenia stanu wojennego. Według zapisów Konstytucji PRL Rada Państwa mogła wydawać dekrety tylko między sesjami Sejmu. Tymczasem w grudniu 1981 r. trwała taka sesja. W związku z tym wydanie przez Radę Państwa (której de facto generałowie narzucili podjęcie takiej decyzji) dekretu o wprowadzeniu stanu wojennego oraz dekretów o funkcjonowaniu państwa w jego trakcie było złamaniem ustawy zasadniczej. Jedynym członkiem Rady Państwa przeciwnym wprowadzeniu stanu wojennego był Ryszard Reiff ze Stowarzyszenia PAX. 

Stan wojenny zawieszono 31 grudnia 1982 r., a zniesiono 22 lipca 1983 r.

Pierwszą próbę osądzenia organizatorów i wykonawców wojskowego zamachu stanu, jak często politolodzy i historycy określają stan wojenny, podjęto w 1991 r. KPN złożyło wtedy do Marszałka Sejmu wniosek o postawienie ich przed wymiarem sprawiedliwości. Był on przez lata analizowany przez sejmową komisję odpowiedzialności konstytucyjnej, aż w 1996 r. Sejm podjął decyzję o umorzeniu postępowania.

Kolejną próbę podjął w 2007 r. IPN de facto oskarżając Jaruzelskiego i towarzyszy o dokonanie wojskowego zamachu stanu. Akt oskarżenia został w 2008 r. zwrócony jako niepełny.

Trybunał Konstytucyjny w 2011 r. orzekł, że najważniejsze dekrety Rady Państwa wydane były niezgodnie z obowiązującą wówczas Konstytucją PRL. Wyrok Trybunału nie wiązał się jednak z postawieniem odpowiedzialnych za złamanie Konstytucji przed odpowiednim sądem.

Po ogłoszeniu stanu wojennego na całym świecie odbywało się manifestacje poparcia dla Polaków. W 50 krajach świata wyemitowano powstały w USA film "Let Poland be Poland". Przywódcy świata deklarowali w nim poparcie dla polskiego społeczeństwa oraz wsparcie, również materialne. Program obejrzało 185 milionów widzów. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Dobrowolski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Historii / Stan wojenny 1981-1983