Stanowiska pracy pełne technologii

Idealne miejsce zatrudnienia? Pracownicy coraz częściej wskazują firmy, które zapewniają im dostęp do nowych rozwiązań

Niemal połowa zatrudnionych uważa, że ich pracodawcy w niewystarczającym stopniu wykorzystują najnowsze technologie — wynika z badania Future Workforce Study, przeprowadzonego w Europie i RPA na zlecenie Della i Intela. Spora część respondentów, pochodzących zwłaszcza z Wielkiej Brytanii, Niemiec, Francji i RPA, wątpi, że w ciągu najbliższych pięciu lat będzie pracować w inteligentnym biurze, choć właśnie tego by oczekiwali. Przyznają przy tym, że rozwiązania, jakich używają prywatnie, mają znacznie wyższy standard niż te, z których korzystają służbowo. A od nowych technologii ułatwiających realizację obowiązków nie sposób uciec. Coraz więcej ludzi już teraz twierdzi, że w niektórych sytuacjach zawodowe spotkania twarzą w twarz bywają niepotrzebne. Sprawy można załatwić za pośrednictwem narzędzi informatycznych. Uważa tak aż 67 proc. milenialsów z RPA. Oni przyszłość widzą m.in. w internecie rzeczy (internet of things — IoT) i wirtualnej rzeczywistości (virtual reality — VR). Nazbyt futurystyczne?

Zobacz więcej

W ŚWIECIE TECHNOLOGII: Marcin Sokołowski, dyrektor marketingu w Integrated Solutions, twierdzi, że na rynku nie brakuje rozwiązań IT ułatwiających realizację zadań służbowych. Trzeba tylko odpowiednio je dobrać do potrzeb swojej firmy. ARC

— Współcześni pracownicy coraz częściej oczekują od swoich pracodawców bezproblemowego i bezpiecznego udostępniania najnowszych technologii. Przekonali się już, że mogą one pomóc lepiej wykonywać pracę. Chętnie wykorzystują je, by zwiększać swoją produktywność — twierdzi PJ Dwyer, wiceprezes Dell EMEA odpowiedzialny za dział Client Solutions.

Inteligentna firma

Zdaniem Marcina Sokołowskiego, dyrektora marketingu w Integrated Solutions, oferta rozwiązań technologicznych wspierających produktywność pracowników jest obecnie ogromna. Dodatkowo, rozwiązania są dostępne w chmurze i w modelu usługowym. W praktyce oznacza to, że aplikacje można przetestować i, jeśli nie spełniają oczekiwań, zrezygnować z nich po miesiącu lub kwartale.

— Przykładem rozwiązań, które pozwalają pracownikom sprawnie prowadzić projekty i efektywnie się komunikować, są systemy spod znaku UC (unified communication — ujednolicona komunikacja). Najczęściej są to tzw. aplikacje-kombajny, takie jak Jabber, Webex czy Skype for Business, dzięki którym można prowadzić wielostronne konferencje wideo lub głosowe, współdzielić pulpit komputera lub określone dokumenty i programy. Pozwala to na skuteczniejszą pracę i eliminuje konieczność podróży służbowych, szczególnie w wielooddziałowych firmach — zaznacza Marcin Sokołowski.

Jego zdaniem, kolejnym krokiem może być integracja UC z firmowym „active directory”, dzięki czemu ich funkcje są niejako wbudowane w codzienne narzędzia pracy, np. w pocztę elektroniczną czy system CRM, a pracownicy korzystają z nich w sposób naturalny.

Wirtualna rzeczywistość

Na polskim rynku, poza narzędziami oferowanymi przez duże firmy, pojawiają się również technologiczne narzędzia projektowane przez młodych przedsiębiorców. Warszawska spółka Immersion, której projekty bazują na VR, proponuje pomysł realizacji szkoleń w wirtualnej rzeczywistości. W tej technologii odwzorować można istniejące już wnętrza (np. elektrownię) i za pośrednictwem gogli VR „wprowadzić” do nich pracowników. W ten sposób będą mogli w warunkach zbliżonych do realnych przetestować określone procedury i schematy działania. Oczywiście takie rozwiązanie można dostosować do potrzeb konkretnej instytucji i zaaranżować różne scenariusze. Badania Della i Intela wskazują, że pracownicy z Europy i RPA chętnie korzystalibyz wirtualnej lub rozszerzonej rzeczywistości (augmented reality — AR). Zadeklarowało tak 61 proc. ankietowanych. Najczęściej wskazywane zastosowania: rozwijanie nowych umiejętności w środowiskach wirtualnych (25 proc.), rozwiązywanie problemów i poszukiwanie nowych pomysłów z wykorzystaniem wizualizacji 3D (18 proc.) oraz prowadzenie prezentacji dla klientów z użyciem interaktywnych narzędzi (15 proc.). Kolejna kwestia: automatyzacja organizacji pracy. Nad nowym rozwiązaniem — aplikacją o nazwie Edward — pracują Tomasz Wesołowski i Bartłomiej Rozkrut z 2040.io. Tworzą oni inteligentnego asystenta dla działów sprzedaży oraz właścicieli małych i średnich przedsiębiorstw. Rozwiązanie po zainstalowaniu w telefonie będzie obserwować aktywność biznesową użytkownika, łącząc dane z różnych źródeł, jak e-mail, telefon czy kalendarz. Projekt oparty na algorytmach sztucznej inteligencji ma sugerować kolejne działania do zrealizowania.

— W dzisiejszym świecie mamy do czynienia z coraz większą liczbą danych biznesowych, które menedżerowie muszą przetwarzać, wyciągając z nich wnioski. Z jednej strony rośnie znaczenie nowoczesnych systemów informatycznych, a z drugiej brakuje odpowiednio wykwalifikowanej kadry do analiz danych i wyciągania z nich wniosków. Rozwiązaniem stają się produkty oparte na mechanizmach uczenia maszynowego, wykorzystujące elementy sztucznej inteligencji — wyjaśnia Bartłomiej Rozkrut, współtwórca aplikacji.

Satysfakcja zawodowa

Z badań Hays, wynika, że coraz więcej organizacji na świecie boryka się z niedoborem odpowiednich kandydatów do pracy. Z drugiej strony, zdecydowana większość firm zamierza rozbudować swoje struktury i tym samym zwiększyć zatrudnienie. W związku z niewystarczającą dostępnością do wykwalifikowanych pracowników firmy coraz silniej rywalizują o najlepszych. — Już teraz wyzwaniem jest sprawne zarządzanie różnicami pokoleniowymi, które mogą być źródłem konfliktów w zespole oraz wymagają dostosowania działań rekrutacyjnych do oczekiwań danej generacji. Jest to istotne, ponieważ wkrótce na rynku pracy będzie funkcjonowało jednocześnie pięć pokoleń. A np. młodzi pracownicy oczekują szybszych reakcji i szybciej też podejmują decyzje. Przedstawicie najmłodszych pokoleń spodziewają się również innych form komunikacji z potencjalnymi pracodawcami. Wykorzystywanie mediów społecznościowych, poszukiwanie informacji o firmie oraz atrakcyjnych ofert pracy jest dla nich standardem, co wymaga od pracodawców większej aktywności online — twierdzi Paulina Łukaszuk z HAYS Poland. Podpowiedź: aby pokazać kandydatom, jak na co dzień pracuje się w organizacji, pracodawcy coraz chętniej wykorzystują w procesach rekrutacyjnych grywalizację. — W zadania i gry powierzone kandydatowi wplatają elementy pracy charakterystyczne dla danego stanowiska w firmie. Jest to ciekawe rozwiązanie, ponieważ pozwala potencjalnemu pracownikowi sprawdzić, co czeka na niego w przyszłej pracy i zdecydować — pracodawcy i kandydatowi — czy to jest to, czego szukają — dodaje Paulina Łukaszuk.

52 proc. Tylu pracowników w Europie i RPA uważa, że wprowadzenie rozwiązań z zakresu sztucznej inteligenc ułatwiłoby im prace (wg badania Della i Intela).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Stanowiska pracy pełne technologii