Starającym się o kredyt 500+

opublikowano: 20-06-2016, 22:00

Większość banków nie uwzględnia świadczenia 500+ w ocenie zdolności kredytowej.

Z ankiety przeprowadzonej w bankach przez firmę Topnorma wynika, że większość instytucji nie bierze przy wyliczaniu zdolności kredytowej pod uwagę świadczeń wypłacanych z programu 500+. Pożyczkę mieszkaniową z uwzględnieniem tego dodatku można uzyskać jedynie w Banku BPS i Citi Handlowym. Z odrzucenia świadczeń 500+ przy kredytach hipotecznych banki tłumaczą się przede wszystkim zaleceniami Komisji Nadzoru Finansowego.

— Zgodnie z rekomendacją S uwzględniane dochody powinny być stabilne i regularne w całym okresie spłaty kredytu hipotecznego, a wszystkie świadczenia mające na celu wsparcie rodzin z dziećmi ograniczone są różnego rodzaju progami dochodowymi, terminami przyznania itp. — mówi Ewa Szerszeń z biura prasowego ING Banku Śląskiego.

Sławomir Czajkowski z biura prasowego Raiffeisen Polbank także stwierdza, że według wskazań nadzoru dochód kredytobiorcy musi być stały i stabilny, natomiast dopłata na dziecko jest ograniczona do czasu osiągnięcia przez nie pełnoletniości. Z drugiej strony nie ma również 100 proc. pewności co do stabilności zarobków otrzymywanych w czasie zaciągania kredytu.

— Plusem świadczenia 500+ jest z pewnością to, że zasila rodzinny budżet przez jakiś czas regularnie jak pensja — w przeciwieństwie na przykład do również nieakceptowanych przez banki alimentów, które mimo że zostały zasądzone, mogą nie być płacone. Niewykluczone, że właśnie dlatego na przykład BOŚ Bank, który, choć obecnie nie uwzględnia 500+ przy ocenie zdolności kredytowej, analizuje jeszcze tę kwestię — komentuje Agata Szymborska-Sutton z Topnormy.

Tym bardziej, że banki mogą uwzględniać świadczenie 500+ niekoniecznie jako źródło dochodu, lecz zamiast tego wybrać nieco bezpieczniejsze rozwiązanie, a mianowicie potraktować je jako podstawę do zmniejszenia miesięcznych kosztów gospodarstwa domowego niezwiązanych z kredytem. Możliwe jednak, że tak naprawdę bankowcy obawiają się innych ograniczeń czasowych rządowego programu wsparcia — kolejnych wyborów lub po prostu niewydolności państwowego budżetu.

Symulacja

Miesięczny dochód netto czteroosobowej rodziny z dwójką dzieci to 5,5 tys. zł. Nie mają przy tym zobowiązań finansowych w bankach. Przy kredycie hipotecznym zaciąganym na 30 lat z 2-procentową marżą mogą liczyć najwyżej na 250 tys. zł. Jeśli doliczyć do ich dochodów 500 zł miesięcznie na jedno dziecko, pożyczka mogłaby wzrosnąć do 340 tys. zł. Jeżeli kupują mieszkanie w Warszawie, gdzie średnia cena to 7,5 tys. zł za 1 mkw., to za kredyt o 90 tys. zł wyższy mogą kupić aż 12 mkw. więcej, czyli... dodatkowy pokój.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Joanna Dobosiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu