Starcie Miedziany prezes kontra związkowcy

MK
opublikowano: 08-10-2008, 00:00

Choć wartość rynkowa KGHM topnieje w oczach, związkowcy żądają podwyżek. Prezes spółki ani myśli im ustąpić. Przez ostatnich sześć sesji kurs KGHM spadł o ponad 30 proc. (wczoraj znowu o 5,1 proc., do 39 zł). Związki powołują się na to, że zyski za pierwsze półrocze 2008 r. to 1,7 mld zł. Realista, szef KGHM, Mirosław Krutin, jak Rejtan broni budżetu firmy. III kwartał jest dla niej dużo słabszy, a czwarty zapewne będzie fatalny. Już pod koniec września, gdy sytuacja spółki była o niebo lepsza, jej szef zapowiadał w "Pulsie Biznesu" cięcie kosztów. Górnicy postraszyli nawet protestem pod ziemią. I desperacja im nie mija, rozsądek gdzieś się podział. A ceny miedzi lecą na łeb, na szyję. W II kwartale całkowity koszt jednostkowy jej produkcji wyniósł 12,31 tys. zł (+11 proc. r/r). Przy kursie miedzi na poziomie 5,7 USD/t i notowaniach dolara (2,53 zł) KGHM za tonę miedzi można uzyskać 14,4 tys. zł. Jeśli jednak cena miedzi spadłaby do około 5 tys. USD (co prawdopodobne), a koszt produkcji oscylował wokół podobnej kwoty co w drugim kwartale, to opłacalność byłaby znikoma — około 300 tys. zł/t. Co wtedy? Upór może się skończyć katastrofą.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MK

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy