Start-upy w stagnacji

opublikowano: 04-09-2018, 22:00

Nowatorskie firmy zebrały 175 mln EUR, ale większość z nich nie ma regularnych przychodów. Nie przebijają się też za granicą

W Polsce nadal trudno namówić przedsiębiorców do inwestowania w start-upy bez dodatkowego zabezpieczenia w postaci dotacji. Jak niedawno publicznie zaznaczył Marian Owerko, współzałożyciel Bakallandu, zaangażowany w fundusz bValue i inwestujący w technologiczne projekty, nie zachęca ich choćby fakt, że na wypracowanie przychodów ich start- -upom potrzeba kilku lat. I nie było to stwierdzenie dalekie od prawdy. W polskich realiach około połowa młodych, technologicznych firm w ostatnim półroczu nie odnotowała regularnych przychodów, a powyżej 500 tys. zł miesięcznie zarobić zdołało mniej niż 10 proc. z nich — taki obraz sektora odsłonił najnowszy raport „Polskie Startupy” opracowany przez fundację Startup Poland.

Lokalnie, a nie globalnie

Rynek powoli rośnie i nie ma co sie spodziewać, że w najbliższych latach zrodzi wiele jednorożców. Upada też mit o globalnym rozwoju projektów z Polski, do którego przedsiębiorców technologicznych od lat namawiają w szczególności inwestorzy. Odsetek eksportujących start-upów regularnie spada — z 54 proc. w 2015 r. do 46 proc. w 2018 r.

Analiza wykazuje, że ci, którzy decydują się na wyjście z działalnością poza granice, więcej zarabiają i, jeśli zgodzą się na współpracę z inwestorami, mają szansę otrzymać od nich wyższe wsparcie finansowe. Ponadto 85 proc. eksportujących start-upów regularnie zwiększa zatrudnienie — jego współczynnik w przypadku firm nie podejmujących takiej działalności jest prawie dwukrotnie niższy.

Handel w strukturze B2B

Czym zajmują się polskie start-upy? Stawiają głównie na technologie informatyczne, takie jak big data i analityka, internet rzeczy, a także usługi finansowe i rozwiązania fintechowe, technologie zwiększające skuteczność marketingu i produktywność. Odbiorcami ich technologii są przede wszystkim małe i średnie przedsiębiorstwa, ale nie brakuje też dużych. Wśród klientów indywidualnych mają mniejszą siłę przebicia — w tym zakresie problematyczne może być skuteczne zwiększanie skali działania i konkurowanie z zagranicznymi start-upami, które od inwestorów otrzymują niewspółmiernie więcej pieniędzy. Obecnie odbiorcy indywidualni stanowią 27 proc. wszystkich klientów polskich start-upów (33 proc. w ubiegłym roku).

Zainteresowanie nowymi technologiami wytwarzanymi przez start-upy rośnie natomiast wśród korporacji. Obecnie polskie lub zagraniczne duże firmy mają udziały w 4 proc. przedsiębiorstw badanych przez Startup Poland. Przysłużył się do tego z pewnością program ScaleUp, realizowany przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości, który biznesowym nowicjuszom pozwolił wejść do największych przedsiębiorstw i w nich przetestować swoje produkty. Na już zapowiedzianą kolejną edycję programu przeznaczono 120 mln zł. Z oferty kilkunastu utworzonych w programie korporacyjnych akceleratorów będzie mogło skorzystać ok. 400 start-upów.

„Jeszcze do 2016 r. niewiele było przykładów udanej współpracy dużych czy średnich przedsiębiorstw ze start-upami. Brakowało świadomości korzyści, umiejętności komunikacji, a czasem też i wiedzy, jak obniżyć specyficzne ryzyka płynące ze współpracy tak różnych podmiotów” — zauważa cytowana w raporcie Jadwiga Lesisz, p.o. prezesa PARP.

Z własnej kieszeni

Fundacja szacuje, że start-upy biorące udział w badaniu w całej swojej historii otrzymały w sumie 175 mln EUR finansowaniazewnętrznego — od funduszy venture capital, aniołów biznesu, programów akceleracyjnych i z grantów. Jednym z rekordzistów na polskim rynku jest firma Brainly, która w kilku rundach inwestycyjnych, w tym z udziałem międzynarodowych inwestorów, otrzymała 39 mln USD. Jednak aż 59 proc. start-upów nie ma żadnego zewnętrznego źródła finansowania — powstały one i rozwijają się samodzielnie (62 proc. w 2017 r.).

— Bootstrapping, czyli finansowanie biznesu z własnych pieniędzy, oscyluje na podobnym od kilku lat poziomie. Ostatnio dało się natomiast zauważyć spadek aktywności funduszy venture capital w Polsce. Najintensywniej inwestowały one w 2015 r. Innowacje start-upów częściej natomiast były finansowane z wykorzystaniem dotacji Narodowego Centrum Badań czy PARP. W strukturze finansowania wzrósł też udział krajowych akceleratorów przedsiębiorczości, co również może mieć związek z sukcesem programu ScaleUp — podsumowuje Julia Krysztofiak- Szopa, prezes Startup Poland.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Start-upy w stagnacji