Steinbrueck powiedział, że nie zgodzi się z każdym, kto zapowiada zbliżającą się w Niemczech recesję. Ujawnił, że rząd nie ma planów uruchamiania specjalnego pakietu stymulacyjnego, którego celem byłoby ożywienie wzrostu gospodarczego.
- Krótkoterminowe programy tylko marnują pieniądze – powiedział Steinbrueck. – Chciałbym przypomnieć, co działo się w latach 70. i 80. Wzrosło zadłużenie, a spowolnienie gospodarcze i tak nadal następowało – dodał.
W II kwartale PKB Niemiec spadł o 0,5 proc. w porównaniu z kwartałem poprzednim. Spadek PKB nie zdarzył się w Niemczech od III kwartału 2004 roku.
MD, Thomson Financial