Stena Line inwestuje na Morzu Północnym

Marcin Bołtryk
opublikowano: 2006-07-06 00:00

Operator promowy Stena Line ogłosił kolejne inwestycje na Morzu Północnym. W grę wchodzi ponad 100 mln EUR.

Stena Line zamierza przebudować promy Stena Hollandica oraz Stena Britannica, pływające na trasie Hoek van Holland — Harwich, tak by miały długość 240 m. Tym samym staną się największymi jednostkami typu ro-pax na świecie. Będzie to też największa w historii Stena Line jednorazowa inwestycja w przebudowę promów.

Strategia

Gunnar Bolmdahl, prezes Stena Line, zapewnia, że inwestecje firmy w rejonie Morza Północnego mają strategiczne znaczenie dla przedsiębiorstwa — bez nich trudno byłoby sprostać rosnącym wymaganiom klientów.

— Dzięki tym inwestycjom będziemy mogli osiągnąć odpowiednią powierzchnię zarówno do obsługi ruchu pasażerskiego, jak i frachtowego — zapewnia Gunnar Bolmdahl.

Stena Line już wcześniej ogłosiła wprowadzenie w 2006 r. dwóch nowo wybudowanych jednostek na drugiej trasie Morza Północnego: Hoek van Holland — Killingholme. Pozwoli to na zaoferowanie klientom znacznie większej powierzchni frachtów oraz lepszego rozkładu rejsów.

Suma

— Jesteśmy bardzo zaangażowani w operacje na Morzu Północnym. W sumie zainwestujemy w tym roku w zmiany na tra- sach tego akwenu blisko 300 mln EUR — twierdzi Henryk Kałużny, freight manager Stena Line Freight.

Firma liczy, że dysponując większą ilością miejsca na swoich jednostkach pływających, przyciągnie nowych klientów.

— Klienci frachtowi coraz częściej wybierają trasy promowe z portów holenderskich. Jest to doskonała alternatywa dla tras w kanale La Manche, ponieważ terminale znajdują się znacznie bliżej Polski, a to pozwoli na optymalne wykorzystanie czasu pracy i oszczędność kilometrów — dodaje Henryk Kałużny.