Stocznia Gdańsk została (prawie) uratowana

Katarzyna Kapczyńska
opublikowano: 03-06-2009, 00:00

Bruksela robi Stoczni Gdańsk miły prezent na 4 czerwca. Akceptuje plan naprawczy, choć trzeba jeszcze dogadać "techniczne szczegóły".

Bruksela robi Stoczni Gdańsk miły prezent na 4 czerwca. Akceptuje plan naprawczy, choć trzeba jeszcze dogadać "techniczne szczegóły".

Komisja Europejska od miesięcy nękała Stocznię Gdańsk i resort skarbu pytaniami dotyczącymi planu naprawczego polskiej spółki. Budził wiele wątpliwości Brukseli. Teraz jednak zaświeciła pomarańczowe światło dla stoczniowej restrukturyzacji i jest spora szansa, że wkrótce zmieni się ono na zielone.

— Jeśli rozwiąże się kilka kwestii technicznych, wkrótce będę mogła zaproponować moim kolegom zatwierdzenie pozytywnej decyzji w sprawie gdańskiej stoczni —powiedziała Neelie Kroes, unijna komisarz ds. konkurencji.

Ma nadzieję, że oficjalna decyzja w sprawie akceptacji programu będzie podjęta jeszcze przed wakacjami.

— To bardzo ważna deklaracja. Czekaliśmy na nią półtora roku — mówi Jacek Łęski, rzecznik ISD Polska, inwestora stoczni.

Zapowiedź Neelie Kroes to miły prezent dla kolebki Solidarności przed 4 czerwca i dla rządu — przed eurowyborami.

Jakie kwestie techniczne trzeba jeszcze wyjaśnić — tego nie ujawniono. Aleksander Grad, minister skarbu, powiedział jedynie, że to drobiazg i zapewnił, że do wakacji powinna być gotowa nie tylko decyzja w sprawie Gdańska, ale także dopięta sprzedaż majątku w Gdyni i Szczecinie.

Jeśli Komisja Europejska ostatecznie zaakceptuje plan gdańskiej stoczni, to w spółce trzeba będzie zamknąć dwie z trzech pochylni, ale w zamian inwestor będzie wreszcie mógł wykonywać plan inwestycyjny związany z budową pływającego doku, działu konstrukcji stalowych czy elementów elektrowni wiatrowych.

W sumie planowane inwestycje są oceniane na 400 mln zł. Skarb państwa będzie natomiast musiał znaleźć 150 mln zł, by udzielić Stoczni Gdańskiej pomocy publicznej, bo wiszą na niej jeszcze stare długi.

Katarzyna Kapczyńska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu