Stołeczna huta stawia na inwestycje

Katarzyna Kapczyńska
opublikowano: 18-05-2009, 00:00

Jako jedna z niewielu firm koncernu huta nie rezygnuje z inwestycji. Chce wydać kilkadziesiąt milionów euro.

ArcelorMittal Warszawa nie zwalnia, przynajmniej na razie

Jako jedna z niewielu firm koncernu huta nie rezygnuje z inwestycji. Chce wydać kilkadziesiąt milionów euro.

ArcelorMittal Poland, który skupia zakłady hutnicze na Śląsku i w Małopolsce, wygasił już dwa wielkie piece i planuje w tym roku zmniejszenie zatrudnienia o blisko 1,5 tys. osób. Podobnie postępują inne zakłady koncernu oraz większość hut na świecie. Tymczasem firmie ArcelorMittal Warszawa, która zatrudnia ponad 650 osób plus 700 w spółkach, udaje się uniknąć redukcji.

— Nie planujemy grupowych zwolnień, przynajmniej na razie. Choć wysyłamy pracowników na postojowe. Wówczas otrzymują oni około 80 proc. wynagrodzenia, którego koszt pokrywa pracodawca. W innych krajach, np. we Włoszech, pracownicy na postojowym otrzymują pensje od państwa albo agencji rządowych — mówi Henryk Hulin, prezes ArcelorMittal Warszawa.

Pracownicy huty wykorzystują zaległe urlopy, często pracują w nocy i weekendy. Wtedy prąd jest tańszy, a właśnie jego koszty mocno doskwierają stołecznemu zakładowi.

Recepta na kryzys

— Dla nas jedynym wyjściem z sytuacji jest produkować, produkować i jeszcze raz produkować. Oprócz wysokich kosztów energii, które biją w przemysł hutniczy, problemem jest bardzo duży import stali, który stanowi 63 proc. krajowej konsumpcji. Może warto pomyśleć o ochronie krajowych producentów, którzy są w stanie zaspokoić krajowy popyt przed tak dużym przywozem stali z zagranicy, zwłaszcza z krajów wschodnich, takich jak Rosja — sugeruje Henryk Hulin.

Jego recepta na kryzys to inwestycje. Dzięki nim huta unowocześnia produkcję i łatwiej jej konkurować ze słabiej przetworzonymi dostawami ze Wschodu. Niedawno spółka otworzyła nowoczesną walcownię prętów zbrojeniowych. Trafiła jednak na koniec boomu budowlanego.

— Mimo to cieszymy się z tej inwestycji, bo pozwala nam przetrwać trudne czasy. Wcześniej huta produkowała znaczną część wyrobów ze stali jakościowej, np. dla motoryzacji, którą dotknął kryzys. Jego negatywne skutki pozwala nam zamortyzować uruchomiona produkcja prętów w nowej walcowni — dodaje prezes Hulin.

Huta nie podaje wyników produkcyjnych po I kwartale. W ubiegłym roku, dzięki nowej walcowni, udało się przetworzyć 500 tys. ton stali. Ten rok w pewnością będzie słabszy, choć od kilku tygodni pręty budowlane wreszcie zaczynają powoli drożeć.

Trzy nogi huty

Firma planuje kolejne inwestycje, które rozszerzą jej ofertę o nowe wyroby dla różnych dziedzin gospodarki.

— Chodzi o takie zróżnicowanie produkcji, by dostarczać na rynek te produkty, na które akurat będzie najwyższy popyt, i uniezależnić się od wahań koniunktury — podkreśla Henryk Hulin, ale nie ujawnia, w jakie segmenty wejdzie.

Huta zamierza wydać kilkadziesiąt milionów euro.

— Już byśmy wdrożyli jeden z etapów inwestycji, ale dostawca opóźnił się z przekazaniem maszyn. Musimy trochę poczekać, bo w maju poprawiła się koniunktura na pręty dla budownictwa i nie zatrzymamy walcowni, by montować nowe urządzenia — dodaje prezes huty Warszawa.

Okiem eksperta

Romuald Talarek

prezes Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej

Takie firmy jak ArcelorMittal Warszawa, Celsa Ostrowiec, CMC Zawiercie czy ArcelorMittal w Sosnowcu zbudowały nowoczesne walcownie, dzięki czemu łatwiej im konkurować z importem masowych produktów stalowych. Ucieczką do przodu są dalsze inwestycje. Chodzi o to, by dostarczać na rynek bardziej nowoczesne produkty o wyższej wartości dodanej.

W Polsce produkcja aut to około miliona sztuk aut rocznie, a motoryzacja jest jednym z najważniejszych klientów sektora stalowego, podobnie branża AGD i RTV. Niedawno firmy z tych sektorów, inwestując w Polsce, przyciągały kooperantów, a dziś w coraz większym stopniu zaopatrują się w krajowych stalowniach. Wciąż jednak import jest wysoki i w całej Europie warto podjąć działania ochronne przed nie zawsze uczciwymi dostawami ze Wschodu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu