Stolica ogłosiła przetarg na 400 mln zł kredytu
Warszawa ogłosiła przetarg na długoterminowy kredyt bankowy wysokości 400 mln zł na budowę metra warszawskiego, zakup wagonów, budowę dróg oraz organizację systemu dystrybucji kasowania biletów komunikacji miejskiej. To największy kredyt zaciągany jednorazowo przez samorząd w Polsce.
Zarząd Miasta Stołecznego Warszawy ogłosił nieograniczony przetarg na zaciągnięcie długoterminowego kredytu bankowego na budowę metra warszawskiego, w tym na zakup wagonów metra, budowę dróg i systemu dystrybucji kasowania biletów komunikacji miejskiej. Jego wartość wyniesie 400 mln zł.
— Jest to największy w kraju kredyt zaciągany przez samorząd w jednorazowym postępowaniu — mówi Antoni Parda, dyrektor wydziału zamówień publicznych urzędu miasta.
Dwa w jednym
Zainteresowane banki mogą składać oferty na sfinansowanie całego planowanego kredytu lub oferty częściowe na jedną z dwóch jego części.
— Na 400 mln zł składają się de facto dwa kredyty. 210 mln zł zarząd miasta chce dofinansować zakup nowych wagonów metra. Do 190 mln zł stolica chce pożyczyć na dofinansowanie prac budowlanych przy kolejnych odcinkach metra, na budowę dróg oraz na organizację systemu dystrybucji i kasowania biletów komunikacji miejskiej, w tym na zakup kasowników — wyjaśnia Antoni Parda.
W ciągu dwóch lat od zakończenia postępowania i podpisania umowy miasto będzie otrzymywało środki finansowe w transzach, zgodnie ustalonym harmonogramem. Ostatnia z nich wpłynie na miejskie konto w roku 2003. Dopiero od tego momentu stolica rozpocznie spłatę zadłużenia.
— Kredyt ma być spłacany w ciągu ośmiu lat. Ostatnią ratę Warszawa spłaci więc w 2011 r. —mówi Antoni Parda.
Poniżej stopy WIBOR
W ocenie złożonych ofert największa waga nadana będzie wielkości proponowanego stałego upustu oraz stopie stałej marży banku (kryterium temu przyznano 83 proc.). Wysokość stopy prowizji przygotowawczej zaważy na ostatecznej ocenie w 7 proc. Pozostałe 10 proc. to proponowane przez bank oprocentowanie kredytu, wysokość odsetek za zwłokę w spłacie kolejnych rat itp.
— Mamy nadzieję, że łączny koszt kredytu — podobnie jak w przypadku wcześniej zaciąganych przez stolicę — będzie niższy od stawki WIBOR — stwierdza Antoni Parda.
Postępowanie nie zostało poprzedzone wstępną kwalifikacją i będzie prowadzone z zastosowaniem preferencji krajowych. Zainteresowane podpisaniem umowy ze stolicą banki mają niewiele czasu na przygotowanie ofert — trzeba je złożyć do 19 czerwca 2001 r.
W ocenie zarządu miasta ewentualna emisja obligacji komunalnych, wpływy z której mogłyby stanowić alternatywne dla bankowych kredytów źródło finansowania stołecznych inwestycji, byłaby dla Warszawy nieopłacalna.
Bezpieczne zadłużenie
Zdaniem Łucji Konopki, skarbnika miasta, dla stolicy nie byłoby to korzystne rozwiązanie.
— Warszawie opłacałoby się przeprowadzić tylko dużą emisję obligacji, na kwotę nie niższą niż 200 mln USD (około 800 mln zł). Przy obecnym ustroju stolicy można się jednak spodziewać niekorzystnego ratingu, co zmniejszyłoby zainteresowanie potencjalnych inwestorów — mówi Łucja Konopka,
Jej zdaniem, do dyskusji o emisji obligacji będzie można powrócić dopiero po zmianie ustawy o ustroju stolicy.
— Emisja obligacji wcale nie jest bardziej opłacalna, niż zaciągnięcie kredytu. Tym bardziej że kredyt, jaki zaciągnęliśmy 2 lata temu, udzielony został miastu na bardzo korzystnych warunkach —twierdzi Łucja Konopka.
Zgodnie z ustawą o finansach publicznych, łączne zadłużenie miasta nie może przekroczyć 60 proc. rocznych dochodów gminy. W przypadku Warszawy limit zadłużenia w 2001 r. wynosi 1,54 mld zł. Zakłada się, że pod koniec 2001 roku zadłużenia Warszawy wyniesie łącznie 730,1 mln zł. To około 35 proc. rocznych dochodów stolicy.