Stollwerck szuka dwóch zakładów

Katarzyna Kozińska
10-08-2000, 00:00

Stollwerck szuka dwóch zakładów

Niemiecki producent czekolady myśli o Pomorzance

TO NIE TAK: Ryszard Skrzypczak, dyrektor finansowy Stollwerck Polska, nie zgadza się z wynikami badań rynku firmy AC Nielsen, która rynkowy udział spółki określiła na niewiele ponad 9 proc. Jego zdaniem, Stollwerck jest drugim krajowym producentem czekolady z ponad 20-proc. udziałem w rynku. fot. JŁ

Stollwerck Polska, jeden z największych krajowych producentów czekolady, przygotowuje inwestycje, które mają umocnić jego pozycję na rynku. Wiele wskazuje na to, że będzie chciał przejąć słupską Pomorzankę i śląską Śnieżkę.

Ryszard Skrzypczak, dyrektor finansowy podpoznańskiej fabryki czekolady Stollwerck Polska (znanej z marki Alpen Gold), nie chce na razie ujawniać szczegółów planowanych przez spółkę inwestycji. Przekonuje jednak, że wszystko, co firma zamierza zrobić, ma umocnić jej pozycję na krajowym rynku.

Kilka tygodni temu wśród inwestorów z branży spożywczej pojawiła się pogłoska o tym, że Stollwerck zaczął szukać kupców na swój zakład w Jankowicach, bo chce się wycofać z Polski. Zgodnie z tymi doniesieniami, inwestor nie jest zadowolony ze zwrotu na inwestycji, a fabrykę można kupić już za 50 mln zł.

Dyrektor Skrzypczak przekonuje, że przy tak niskiej stawce właściciel nie usiadłby do stołu negocjacyjnego — nawet gdyby chciał sprzedać zakład. A podobno nie chce.

— W 1995 r. Stollwerck zainwestował w ten zakład 45 mln DEM. W ciągu następnych pięciu lat właściciel nie wypłacił sobie nawet złotówki dywidendy, a krajowa spółka włożyła w zakład kolejne 20 mln DEM. Cena 50 mln zł byłaby niższa od wartości księgowej fabryki. Właściciel nie sprzedałby jej za takie pieniądze. Na razie nie było o tym w ogóle mowy — zapewnia Ryszard Skrzypczak.

Szef finansów wielkopolskiej spółki przekonuje, że przy ponad 37-proc. cle na czekoladę nie opłaca się jej import z Niemiec.

Ważne zaplecze

Jednym z pomysłów na rozbudowanie krajowego rynku jest stworzenie dużej bazy logistycznej. Zarząd przymierza się do budowy dwóch centrów dystrybucyjnych w północnej i południowej części Polski. Niewykluczone, że kupi fabrykę Pomorzanki, producenta słodyczy. Spółka ze Słupska należy do upadłej szwajcarskiej spółki Ost Com Holding (OCH) i ma do spłacenia około 20 mln zł długu. Dariusz Wolak, prezes Pomorzanki, który wprowadza w życie program restrukturyzacji firmy, nie prowadzi żadnych rozmów z oferentami zainteresowanymi jej przejęciem. Potwierdza jednak, że firma doradcza Arthur Andersen, która zarządza majątkiem OCH, dostaje różne propozycje.

Północ-południe

Stollwerck nie myśli o rozwijaniu produkcji, ile interesuje się raczej terenem, na którym stoi fabryka. Nieruchomości należące do Pomorzanki są usytuowane na kilku hektarach dzierżawionych przez spółkę gruntów. Dla Stollwercka byłby to dobry punkt logistyczny. Producent czekolady zastanawia się także nad podobną inwestycją w południowej części Polski — rozważa kupno śląskich zakładów cukierniczych Śnieżka. Dyrektor Skrzypczak przyznaje, że to jedno z możliwych rozwiązań.

— Możemy sfinansować taki projekt z własnych środków. Nie potrzebujemy do tego wsparcia finansowego od właściciela. Inwestycja w Polsce od początku przewidywała rozbudowę części magazynowej. Współpracujemy z zewnętrznymi firmami dystrybucyjnymi, ale musimy też mieć własne zaplecze logistyczne — mówi dyrektor Skrzypczak.

Szef finansów podpoznańskiego zakładu nie chce ujawnić wyników spółki. Rentowność ze sprzedaży określa na poziomie 1-3 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kozińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Stollwerck szuka dwóch zakładów