Stopy bez zmian

Anna Pronińska
opublikowano: 2006-09-01 00:00

Wypowiedzi szefa ECB rynki odebrały jako sygnał dalszego zaostrzania polityki monetarnej w strefie euro.

Zgodnie z oczekiwaniami rynku, Rada Europejskiego Banku Centralnego (ECB) nie zmieniła wczoraj stóp procentowych. Tym samym stopa operacji refinansowych, czyli główna stopa procentowa w strefie euro, nadal wynosi 3 proc., stopa depozytów — 2 proc., a pożyczek udzielanych bankom komercyjnym — 4 proc.

— Nie ma większego zaskoczenia decyzją ECB, ponieważ powszechnie oczekiwano stabilizacji stóp. Jednak podwyżka w październiku jest w zasadzie przesądzona — mówi Łukasz Tarnawa, główny ekonomista PKO BP.

Podwyżki nieuchronne

Ekonomiści spodziewają się kolejnych podwyżek, zwłaszcza po wypowiedziach Jeana-Claude’a Tricheta, szefa ECB, który powiedział, że sytuacja w strefie euro wymaga zachowania wzmożonej czujności. Dotychczas wyrażenie to pojawiło się zwykle w wypowiedziach Tricheta w miesiącach poprzedzających decyzję o podwyżce stóp.

— Szef banku wysłał sygnał o dalszej wrażliwości ECB na ryzyko wzrostu inflacji. Widać, że Rada ECB obawia się pojawienia tzw. efektu drugiej rundy, który oznacza wzrost żądań płacowych i oczekiwań inflacyjnych, co w rezultacie przełoży się na wzrost cen konsumentów — mówi Łukasz Tarnawa.

Prawdopodobieństwo podwyżki stóp w październiku potwierdza również utrzymywanie się w strefie euro inflacji powyżej 2 proc. Z opublikowanych przez Eurostat szacunków wynika, że wyniosła ona 2,3 proc. w sierpniu, wobec 2,4 proc. w lipcu. Ostateczne dane poznamy 15 września. Mimo że tempo wzrostu cen spada, wciąż jest wyższe od pułapu określonego przez ECB na 2,0 proc.

Euro nieco zyskało

Po wypowiedziach szefa ECB euro zyskało względem głównych walut światowych. Europejska waluta podrożała w stosunku do dolara. Po południu zwyżka wynosiła 0,26 proc., do 1,2871 dolara. Wobec jena euro zdrożało o 0,21 proc., do 150,65 jenów.

— Decyzja ECB nie będzie miała większego przełożenia na polskie papiery skarbowe czy waluty. Wzmocnienie się euro wobec dolara może jednak mocniej oddziaływać na złotego przez kilka dni — mówi Łukasz Tarnawa.

Zgodnie z oczekiwaniami rynku na początku sierpnia ECB podwyższył stopy procentowe o 25 punktów bazowych, do 3 proc. w przypadku głównej stopy referencyjnej. Od grudnia 2005 r. bank podwyższał stopy czterokrotnie, za każdym razem o 25 punktów bazowych.