W zeszłym miesiącu inflacja konsumencka w strefie euro wyniosła 10,7 proc. Christine Lagarde w wywiadzie dla jednej z łotewskich telewizji przyznała, że odczyt jest zdecydowanie zbyt wysoki, a EBC użyje wszelkich środków, aby sprowadzić inflację do oficjalnego celu wynoszącego 2 proc. Stwierdziła też, że przewidywana “lekka recesja” nie będzie wystarczająco dotkliwa, aby wpłynąć pozytywnie na powszechny wzrost cen.
Zdania pozostałych członków EBC w kwestii dalszych ruchów są podzielone. Jak podaje agencja Bloomberg, szef łotewskiego banku centralnego uważa, że obecny koszt kredytowania jest za niski, dlatego nie powinno się myśleć o przerwaniu cyklu podwyżek. Jego włoski odpowiedni twierdzi natomiast, że zakończenie cyklu na 3 proc. jest możliwe. Na ten moment stopa kredytu wynosi 2,25 proc.
– Zrobimy co w naszej mocy, aby osiągnąć cel inflacyjny, to jest nasz główny priorytet - mówi Christine Lagarde.
