Storic idzie po małe sklepy

opublikowano: 24-09-2018, 22:00

Spółka zajmująca się zarządzaniem kampaniami rabatowymi do końca przyszłego roku chce być obecna w 5 tys. małych sklepów

Na polskim rynku handlu detalicznego przez lata funkcjonował podział na „handel nowoczesny”, utożsamiany zazwyczaj z dużymi sieciami marketów czy dyskontów o zagranicznej proweniencji, oraz na „handel tradycyjny”, czyli pojedyncze, małe i średnie sklepy wiejskie czy osiedlowe. Podział ten stopniowo przestaje być jednak aktualny, bo małe sklepy — często przy wsparciu finansowym dużych dystrybutorów, dla których są klientami — zaczynają dysponować podobnymi narzędziami marketingowymi, co duże sieci, i w podobny sposób zarządzają asortymentem.

Storic, którym kieruje Marcin Szymczak, buduje biznes na przeniesieniu mechanizmów z internetowego marketingu efektywnościowego do małych, tradycyjnych sklepów. Z szacunków spółki wynika, że ponad 40 proc. klientów, którzy dostali kupon z rabatem, wraca do sklepu, aby kupić wskazane na nim produkty.
Zobacz więcej

DŹWIGNIA HANDLU:

Storic, którym kieruje Marcin Szymczak, buduje biznes na przeniesieniu mechanizmów z internetowego marketingu efektywnościowego do małych, tradycyjnych sklepów. Z szacunków spółki wynika, że ponad 40 proc. klientów, którzy dostali kupon z rabatem, wraca do sklepu, aby kupić wskazane na nim produkty. Fot. ARC

Małe sklepy są też atrakcyjnym partnerem dla firm technologicznych, takich jak Storic.

Mleko plus kupon na płatki

— Nasz model biznesowy opiera się na współpracy z dużymi producentami artykułów konsumpcyjnych, którzy potrzebują narzędzi do promowania asortymentu w różnych sklepach i wspierania sprzedaży w sposób, którego efektywność można zbadać. Nasza platforma transakcyjna, którą podpinamy pod terminale płatnicze w sklepach, pozwala na zarządzanie w czasie rzeczywistym sprzedażą w sklepach stacjonarnych, wspieranie jej w razie potrzeby zindywidualizowanymi rabatami w określonych miejscach w kraju, a także mierzenie efektów takiego wsparcia — mówi Marcin Szymczak, prezes Storic.

Storic na podstawie zawartości koszyka klienta płacącego przy kasie drukuje kupony rabatowe na artykuły współpracujących z nim producentów, a wśród jego partnerów są m.in. Coca-Cola, Nestle, Lindt, Danone czy Maspex.

— Gdy klient kupuje dwa litry mleka, drukujemy mu kupon rabatowy na płatki śniadaniowe. To najprostszy scenariusz, ale robimy też bardziej zaawansowane rzeczy, powiązane z badaniami zachowań konsumentów. Badaliśmy np. lojalność wobec marek wody mineralnej, sprawdzając, jaka część konsumentów poszczególnych marek skusi się na zmianę, jeśli dostanie rabat określonej wysokości — mówi Marcin Szymczak.

Cztery razy więcej

Podstawową funkcją platformy Storic jest zbieranie twardych danych sprzedażowych. Rozwiązanie umożliwia też m.in. rozliczanie rabatów, które klienci otrzymują w internecie czy aplikacjach mobilnych. Narzędzie Storic funkcjonuje obecnie w 1300 sklepach, z czego 90 proc. to małe i średnie sklepy spożywcze, a reszta to głównie drogerie.

— Jesteśmy obecni przede wszystkim w miękkich franczyzach organizowanych przez dużych dystrybutorów spożywczych. To sklepy, które zazwyczaj nie mają spójnych systemów IT, więc z punktu widzenia producentów zarządzanie kampaniami rabatowymi i promocyjnymi w nich było do tej pory problematyczne. Dzięki naszej technologii sklepy te dysponują nowoczesnym narzędziem wsparcia sprzedaży, bez konieczności inwestycji w zmianę infrastruktury kasowej — mówi Marcin Szymczak.

Spółka na razie nie przynosi zysków, ale zapewnia, że „już wkrótce” się to zmieni.

— Do końca tego roku chcemy być obecni w 2 tys. sklepów, a do końca przyszłego roku — w 5 tys. Break even powinniśmy osiągnąć już wkrótce, przy przekroczeniu progu 3 tys. sklepów — mówi Marcin Szymczak.

W planach jest też rozpoczęcie działalności poza Polską.

— W najbliższych miesiącach rozpoczniemy testy naszego rozwiązania w Wielkiej Brytanii, gdzie jest dużo sklepów niezależnych, a tylko w Londynie i okolicach jest 1,5 tys. polskich. Na celowniku mamy też Rumunię — mówi Marcin Szymczak.

Wśród inwestorów Storic jest Konrad Pankiewicz, znany z funduszu Leonarto, mającego w portfelu m.in. z XTPL. Inwestor zapowiadał w tym roku wprowadzenie kilku spółek na NewConnect. Akcjonariuszami spółki jest też kilka „osób prywatnych”, w tym jej prezes.

— Nie wykluczamy, że zdecydujemy się na debiut na małym rynku, ale na razie nie mamy potrzeb kapitałowych, pozyskaliśmy też niedawno inwestora z zagranicy — mówi Marcin Szymczak. © Ⓟ

Kupowanie wiedzy

Wiedza o tym, kto kupuje w sklepie, co, za ile i jak często, jest w handlu fundamentalna. Sklepy oraz zaopatrujący je producenci najczęściej zdobywają ją dzięki programom lojalnościowym. Na rynku programów lojalnościowych, opartych najczęściej o plastikowe karty lub o aplikacje mobilne, obserwowano w ostatnich latach stopniowy spadek liczby regularnych użytkowników. Jeszcze na początku 2017 r. ARC Rynek i Opinia w ramach cyklicznego Monitoringu Programów Lojalnościowych informowało, że uczestniczy w nich aktywnie 41 proc. Polaków, co oznaczało kilkuprocentowy spadek rdr.

Wtedy na rynku zadebiutował jednak program Moja Biedronka, który błyskawicznie stał się jednym z największych w kraju. ARC podawało, że programy tego typu cieszą się stabilnym zainteresowaniem w dużych miastach, natomiast w mniejszych miastach i na wsiach liczba ich użytkowników szybko wzrasta. Z badań wynika też, że z programów lojalnościowych i rabatowych najchętniej korzystają klienci drogerii, którzy są częściej skłonni kupować produkty na zapas, a także klienci stacji benzynowych. Według danych Euromonitor International w Polsce około dwie trzecie sklepów z artykułami spożywczymi można zaliczyć do kanału tradycyjnego, ale odpowiadają one tylko za 20 proc. sprzedaży.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Storic idzie po małe sklepy